przekrój liścia

Oglądasz wiadomości znalezione dla zapytania: przekrój liścia





Temat: Cannabis na serce?
Cannabis na serce?

Składnik wyekstrahowany z liści konopii indyjskich chroni naczynia krwionośne przed niebezpiecznym zwężeniem ich przekroju. Studia zakończone z powodzeniem na myszach mogą pomóc w opracowaniu nowych leków zapobiegających chorobom serca i wylewom. Dobrze znany delta-9-tetrahydrokannabinol (THC) zwalcza skutecznie arteriosklerozę - chorobę naczyń krwionośnych.

Dolegliwość ta może występować np. na skutek palenia papierosów - nikotyna powoduje odpowiedź immunologiczną prowadzącą do formacji depozytów tłuszczowych w tętnicach. Złogi te są formowane ponieważ komórki układu odpornościowego zbyt długo są aktywne i rekrutują następne, prowadząc do blokady, która staje się pułapką dla cząsteczek tłuszczu. Arterioskleroza jest główną przyczyną chorób serca i wylewów krwi w społeczeństwach rozwiniętych.

THC najwyraźniej łagodzi odpowiedź immunologiczną, twierdzi Francois Mach z University Hospital Geneva w Szwajcarii. Cząsteczka ta wiąże się do białka zwanego CB2, które jest obecne na powierzchni poszczególnych komórek układu odpornościowego. Zespół Macha wstrzyknął niewielkie ilości THC do organizmów myszy. Leczenie tym związkiem zredukowało postęp blokowania naczyń krwionośnych o więcej niż jedną trzecią. Ponadto, karmienie myszy związkiem, który zakłóca wiązanie do CB2 znosi całkowicie leczninczy efekt THC. Fakt ten udowadnia, że w procesie tym bierze udział właśnie to białko, nie zaś podobne CB1, które występuje w komórkach mózgowych i układzie nerwowym i jest odpowiedzialne za psychologiczny efekt marihuany.
Korzystny efekt na arteriosklerozę występuje jedynie przy pewnej określonej dawce, dodaje Mach. Przy większych lub mniejszych ilościach, THC nie ma działania leczniczego na naczynia krwionośne. Naukowiec wskazuje na podobny efekt umiarkowanego spożywania alkoholu na choroby serca. Kieliszek Bordeaux dziennie zmiejsza ryzyko ich wystąpienia, jednak nałogowe picie może je zwiększyć.

Naukowcy podkreślają że dawka THC, wymagana aby chronić naczynia krwionośne, jest niższa niż ta, która wywołuje efekty w mózgu. "Nasza praca nie ma nic wspólnego z paleniem marihuany", zaznacza Mach.
"Rzeczywiście nie oznacza to, że palenie konopii indyjskich ma dobroczynny wpływ na układ krwionośny i serce, gdyż wdychany dym zawiera wiele toksyn, które mogą prowadzić do chorób układu krążeniowego", mówi Michael Randall z University of Nottingham Medical School, Wielka Brytania, który studiował również wpływ kannabinoidów na serce i naczynia krwionośne. "Ciało człowieka produkuje również swoje związki podobne do tych z konopii, ale ich udział w powyżej badanym procesie jest niejasny", dodaje.

THC mógłby być stosowany razem z obecnie używanymi lekami kontrolującymi poziom cholesterolu w arteriosklerozie, zwanymi statynami, sugeruje Mach. "Nie sądze, że zastąpi on statyny. Ale będzie dodatkowym związkiem zwalczającym stan zapalny", wyjaśnia.
Ponieważ THC może stłumić ogólne działanie systemu immunologicznego, istnieje zagrożenie osłabienia zdolności obronnych organizmu. Aby tego uniknąć, należy zidentyfikować podobne komponenty, które wiążą się specyficznie do CB2.

Wciąż jednak powyższe odkrycie to kolejny dowód na dobroczynne działanie substancji zawartych w konopiach indyjskich. Oprócz ich dobrze udowodnionego działania przeciwbólowego, pomagają one anorektykom stymulować apetyt oraz pacjentom poddanym chemioterapii walczyć z chronicznymi mdłościami.

[opracował Marcin Klapczyński]
zrodlo : Roxanne Khamsi, Cannabis compound benefits blood vessels, News at Nature, 06.04.05





Temat: Dębowe mocne
Miło mi powitać wszystkich Forumowiczów!

Liście dębu wspomagają wytwarzanie kwasu mlekowego, ogórki są lepiej zakiszone, jest mniejsze ryzyko że się zepsują. Są smaczniejsze, twardsze, niemal chrupkie. Ale najważniejsze w kiszeniu, jest to, aby dodawany koper był dobrze wyrośnięty, z dużymi baldachami, lecz zielony, ciemno zielony. Najlepiej świeżo zerwany, nie zwiędły i broń Boże nie suszony! Czosnek świeży, tegoroczny, nieuszkodzony. Ogórki 8-10 cm nie dłuższe, świeże, najlepiej prosto z pola, gatunek o rzadkich, czarnych "kolcach" z białymi wierzchołkami (część ogórka od łodyżki - ciemna, część ogórka od kwiatka - biała), o twardej skórce.

Na dno słoja kładzie się koper, tak, aby przykrywał je całe, dodaje dwa duże ząbki czosnku i dwa cm chrzanu o przekroju 1,5 cm pokrojonego na 4 części (cząstki). Spory listek dębu, najwyżej dwa, myje się i mokre przykleja zewnętrzną stroną liścia do ścianek słoja (trzymają się na wodę). Ogórki zaczyna się układać na sztorc zaczynając najlepiej od ścianki na której przykleiliśmy liście dębu, trzymając słój nachylony pod lekkim kontem. Gdy już szczelnie wypełnimy szkło pierwszą porcją ogórków, układamy cienką warstwę kopru, dodajemy ząbek czosnku i znowu kładziemy ogórki. Jeśli słój jest wysoki, a ogórki małe (do ośmiu cm długość jednego ogórka), to najlepiej na sztorc, a jeśli nie, to na płask. Ostatnią warstwę kopru dajemy na górę, tak, aby po jego włożeniu od krawędzi słoja zostawało co najmniej 5 - 6 cm.
Następnie robimy zalewę. 1 litr zimnej wody/ 1 płaska łyżka stołowa soli kamiennej. Mieszamy do rozpuszczenia soli i zalewamy ogórki w słoju tak, by wody było centymetr ponad powierzchnię warstwy kopru. Przykrywamy przykrywką zaciskową lub deszczółką i obciążamy ciężarkiem (wyszorowany kamień polny może zastąpić z powodzeniem ciężarek). Pierwszego ogórka można spróbować na trzeci dzień.
Już trzeciego dnia może się pojawiać na ogórkach biały nalot. To najzdrowsze bakterie, pałeczki kwasu mlekowego, najlepiej nie płukać ogórków tylko chrupać z nalotem, bardzo zdrowo! Do sześciu dni po zakiszeniu biały nalot powinien być smaczny, później można płukać ogórki przed spożyciem, bo zaczyna się tworzyć kożuszek, który zmienia smak na gorzkawy, co oczywiście nie grozi ogórkom. Oczywiście, na ogół, ogórki nigdy tak długo nie stoją, bo zostają do tego czasu zjedzone.
Najlepiej jest do samego końca, to znaczy do wybrania ze słoja ostatnich ogórków utrzymywać wierzchnią warstwę kopru, to znaczy odgarniać ją podczas wyciągania ogórków, a potem zakrywać je na powrót.
Liście dębu podtrzymują twardość ogórków i nadają specyficzną świeżą kwaśność.

Najważniejsza jednak w kiszeniu ogórków jest jakość kopru i odpowiednie nasolenie.
Sól najlepsza jest kamienna, a woda zimna. Bardzo ważne jest , aby woda 1 cm - 1,5 cm przykrywała całość w słoju (lub kamionce), ogórki i koper nie mogą wystawać z wody!
Liście mogą być od dębu zwykłego, ale lepsze są ponoć od dębu szypułkowego.

Niektórzy dają do ogórków liście wiśni lub czarnej porzeczki, ja nie próbowałam, ale kiedyś jadłam takie i wydawało mi się, że od porzeczki woda nieco ciemnieje.

Smacznego i pozdrawiam

Żona Owego Fotografa






Temat: Kaliber 44
Ja (ja) zaczynam, oto moja kabina
Tu się wchodzi, naciska, ogląda się z bliska
Dziś wszystko, co daleko i blisko
Joka, foka, sroka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę
Niech zgadnę, ktoś tu jest Magiem, naprawdę
Dalej, po lewej ręce, cudów więcej
Prędzej, zaraz się zakręcę
Pędzę tam teraz
Każdy z was może już wybierać
Kto nie chce zwiedzać - proszę czekać
Polegać na mnie warto, proszę bardzo
Za mną tu się wchodzi, porusza, cisza
Dusza się śmieje (Ha ha)
Joka, kwoka, foka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę, ja zawsze
Razem z moim pojazdem
I ja wiem, że Lem, Lem jest fantastą
Pisze, że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi
Dla mnie obrzydliwi
Zbyt wyraźni, hałaśliwi
Widzę ich zbyt jasno i ciasno
Kiedy będę chciał - zgasną
To moja kabina, to moja machina
To moja dziedzina, zaczynaj

Oto ma wycieczka, MC do wewnątrz pudełeczka
Zagłębiam się w struktury, budowli z tektury
Wtem, kontemplacji mej procesy
Zakłócają zewnętrzne ekscesy pojazdem
Który zawraca koło głowy
Jego kolorowy, to mój głowy
A głowy mój to, kolorowy jego głowy
Koło zawraca, stój! Daj spokój
Myślenia toku nie prowokuj
Jeden moment, długa chwila
Coś mnie tu gila i łaskocze
Oto ma wycieczka, do wesołego miasteczka
Za rogiem, czeka na mnie śmiechu beczka
Ha, ha - ciasteczka
Są tak dobre, jak nigdzie indziej
A na miejscu pudełeczka
Wtem z impetem unosi, porywa
Diabelski młyn, co przede mną odkrywa
Obrazy czy dźwięki, kontrastu razy do potęgi
Szósty zmysł działa dla umysłu i ciała
To boskie Olimpu rozkosze
Łakoci, łaknę i proszę
Gdy brak mi, tak bywa
Wtem z impetem w dół, porywa
Diabelski młyn, co wszystko odkrywa
Oto ma wycieczka
Gdzie wypełnia się karteczka
Jestem za, w dniu narodzin człowieczka
Według Johna Locke'a, znów pryska powłoka
A na miejscu wesołego miasteczka
Stoją otworem podwoje
Gdzie pytajników roje
Troje przekroje
Ich badam
Nieujarzmioną mocą, poznania władam
Eureka! Unosi się kolejna powieka
Co ciąży - to krąży C.Z.K.
Bo za późno zobaczy to co widzę ja
Oto ma wycieczka, do końcóweczki kawałeczka
O miejscu którę będzie Mekką
Cztery - cztery kolebką
To nie bajeczka
Bowiem istnieje kraina
Gdzie wszystko jest NAJ
Więc zaczynaj

Głos daj.. Aaach... widze złoty brzegu piach
I mijając kiście liści
Zapuszczam się do iście tajemnego świata
Mam za sobą swego brata
W liczbie dwa plus jeden
Jestem pewien, że go znacie
Kto jest wróg, a kto przyjaciel?
Nie posiądzie, na tym lądzie
Takiej wiedzy, bo nie znane kategorie to
Więc otwieram kolekcję
Poproszę o projekcję
Czujcie się jak w domu
Komu ginu? Komu dymu?
Kiedy czas nastanie
Usłyszę pukanie
W banię i przypłynie w minie
Ukojenie w moim filmie (A to co? Jak to?)
Przecież było to tak dawno, ten świat
Który, otaczał mnie bańką, kolorowanką
Widzę to wyraźnie, trójkąt prawdy mówi start
Jego jazda gaśnie, nie na zawsze
Potem, wzlotem, błędem, zapędem, psim swędem
Przez szufladę pełną Marii
Rapowe katharsis, oczyszczona strona
Barwy tej kameleona
Coraz dalej, stale i wspaniale
Usłyszałem swoje żale
Ale, chyba było warto
Więc lepiej spal to
Taśma się kręci
Słyszę nasze chęci w pamięci
Wierci dziurki, od tej rurki
I - Krach, gdzie jest złoto, a gdzie piach
Jak na teraz odpowiedź jest w sześciu literach
Po bajerach
Ciąży, krąży igła wokół rowka
Aż skład się wreszcie namyśli
To: H.I.P.-H.O.P.




Temat: Czy na krakowskie Błonia wrócą krowy?
DZIENNIK POLSKI Kronika krakowska
22-08-2008

Aż połowę powierzchni Krakowa stanowią grunty rolne

Czy na krakowskie Błonia wrócą krowy?

- W tym roku plony były obfite - mówi starosta dożynkowy Zdzisław Sędorek. Wraz ze starościną Martą Kwater zapraszają na święto krakowskich rolników.
Kraków - miasto kultury i sztuki, pełne muzeów, galerii i zabytków jednocześnie jest miastem hodowli świń i uprawy zbóż. Aż połowę jego powierzchni stanowią użytki rolne. W centrum miasta znajduje się gigantyczne pastwisko, na którym jeszcze na pocz. lat 90. pasły się krowy. To Błonia. Wśród krakowian jest 2 tys. rolników. Jutro odbędzie się ich święto. Nie koncert muzyki poważnej a występy Zespołu Pieśni i Tańca, nie klubowe rytmy a wiejska potańcówka, nie pochód patriotyczny a korowód dożynkowy zagoszczą w sobotę w Krakowie. Na boisku Klubu Sportowego Iskra - Łuczanowice świętować będą miejscy rolnicy. Gospodarzem dożynek jest Jacek Majchrowski, gospodynią zaś Helena Mikulska, członkini Rady Dzielnicy Wzgórza Krzesławickie. Jak na tradycyjne wiejskie dożynki przystało, nie zabraknie na nich również starostów. - Mamy co świętować! W tym roku plony były obfite, lepsze niż rok temu. Tego lata dopisało nam szczęście, bo ominęła nas susza - mówi Zdzisław Sędorek, starosta krakowskich dożynek. Wśród krakowian jest 2 tys. rolników. Około 800 z nich to osoby, dla których rolnictwo jest podstawowym źródłem dochodu. Dla pozostałych stanowi uzupełnienie zarobków. - Gospodarstwo przejąłem od teściów. Mam 15 hektarów pola, 100 świnek, przyzagrodowy ogródek. Uprawiam w większości zboże, także ziemniaki, ale podstawą mojego gospodarstwa jest chów tuczników - podkreśla Zdzisław Sędorek, mieszkaniec krakowskiej metropolii. W Krakowie użytki rolne stanowią prawie połowę powierzchni miasta. W mieście uprawia się zboża (pszenica, pszenżyto), a także ziemniaki i warzywa (marchewka, kapusta, brukselka, bób). Wśród hodowli najbardziej popularna jest trzoda chlewna, kury i krowy. Rolnictwo skoncentrowane jest przede wszystkim na obrzeżach miasta w rejonie Nowej Huty, Rybitw, Przewozu, Płaszowa. - Rolniczym fenomenem Krakowa w XIX w. były warzywa - mówi znany krakauer Mieczysław Czuma. Uprawiano je w Czarnej Wsi (obecna ul. Czarnowiejska i okolice), Bronowicach, gdzie gleby są bardzo urodzajne. Rolniczą specjalnością miasta były głąbiki - rodzaj sałaty pozbawionej liści, która wypuszczała kwiatostan. Jak mówi Czuma, kisiło się go jak ogórki, a przekupki handlowały tym przysmakiem na placu Szczepańskim. Krakowskimi głąbikami zajadała się artystyczna cyganeria i podróżni. - Ich smak podobny był do kiszonych ogórków, lecz delikatniejszy i bardziej wyrafinowany - dodaje. Do niedawna także centrum Krakowa związane było z rolnictwem. Łany zbóż, stajnie, chlewy były codziennością na Zwierzyńcu. Amatorzy plażowania na Błoniach często natykali się na krowie placki. Jeszcze do lat 90. XX w. pasły się tu krowy i mogłyby do dziś, bo tak mówią królewskie przywileje. Gdy w 1963 r. władze miasta chciały pozbyć się krów z Błoń, na ratunek przyszedł im Mieczysław Czuma, późniejszy redaktor naczelny "Przekroju". - Kiedy zbudowano nowoczesny jak na tamte czasy hotel Cracovia, władzom zaczął przeszkadzać widok krów. Radni podjęli uchwałę o zakazie wypasu zwierząt na Błoniach. Byłem wówczas członkiem Rady Miasta z ramienia Zrzeszenia Studentów Polskich. Ówczesny wiceprezydent Jan Garlicki szturchnął mnie w łokieć i powiedział: "Zrób coś! Mnie nie wypada!". Wygłosiłem przemówienie mówiące o tym, że przywilej wypasu zwierząt na Błoniach nadała królowa Jadwiga. Może go znieść jedynie Rada Państwa, która tak jak król posiada najwyższą władzę, a nie Rada Miasta. Sala parsknęła śmiechem, ale krów z Błoń nie usunięto - stwierdza Mieczysław Czuma. Krowy na Błoniach pamięta Andrzej Sikorowski. - W latach, kiedy byłem w szkole średniej, krowy na Błoniach były częstymi gośćmi. W podstawówce miałem kolegę mieszkającego w okolicach Szpitala Narutowicza. Mieszkał w domu z ogrodem, gdzie hodowano króliki, a po podwórzu spacerowały kury - wspomina Andrzej Sikorowski. Z pochodzenia wiejska dziewczyna Helena Mikulska, która jest tegoroczną gospodynią dożynek, stała się krakowianką poprzez małżeństwo z mieszkańcem naszego miasta. Z rozrzewnieniem wspomina żniwa i dożynki z dzieciństwa. - Od malutkiego brałam udział w żniwach. Gdy jeszcze nie mogłam w pełni uczestniczyć w pracach polowych, robiłam powrósła, później wiązałam snopki. Zapamiętałam sobie te chwile podczas dożynek sprzed ponad 40 lat, gdy jechaliśmy na wozie w korowodzie dożynkowym, pięknie ubrani na ludowo z dożynkowymi wieńcami. Mój tato był wówczas starostą dożynek - wraca pamięcią Helena Mikulska. Kraków co roku organizuje miejskie dożynki. Dawniej impreza odbywała się na Rynku. Dziś jej miejscem są najbardziej rolnicze dzielnice Krakowa. W zeszłym roku święto plonów odbyło się w dzielnicy Swoszowice, a dokładnie we Wróblowicach. W tym roku współgospodarzem dożynek jest dzielnica Wzgórza Krzesławickie, a w niej Łuczanowice, będące niegdyś wsią, która w 1975 r. została przyłączona do Krakowa.
KLAUDIA KACZOR




Temat: Najciekawsze teksty piosenek
Najciekawsze teksty piosenek .. no właśnie.. wklejcie tu najciekawszy tekst piosenki według was.. jeśli piosenka jest po angielsku to naturalnie tekst przetłumaczony. Jeśli jakaś piosenka przyciąga was głównie tekstem [może być nawet że jego interpretacją] cokolwiek to jest wklejajta

[ Dodano: Nie Kwi 25, 2004 7:30 am ]
zacznę naturalnie pierwsza, za ciekawy tekst i naprawdę świetną interpretację..
Kaliber 44 - Film

Ja (ja) zaczynam, oto moja kabina.
Tu się wchodzi, naciska, ogląda się z bliska
Dziś wszystko, co daleko i blisko
Joka, foka, sroka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę
Niech zgadnę, ktoś tu jest Magiem, naprawdę,
Dalej, po lewej ręce, cudów więcej,
Prędzej, zaraz się zakręcę,
Pędzę tam teraz,
Każdy z was może już wybierać,
Kto nie chce zwiedzać - proszę czekać.
Polegać na mnie warto, proszę bardzo,
Za mną tu się wchodzi, porusza, cisza,
Dusza się śmieje ( Ha Ha ),
Joka, kwoka, foka,
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę, ja zawsze,
Razem z moim pojazdem.
I ja wiem, że Lem, Lem jest fantastą,
Pisze, że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi
Dla mnie obrzydliwi,
Zbyt wyra?ni, hałaśliwi,
Widzę ich zbyt jasno i ciasno,
Kiedy będę chciał - zgasną,
To moja kabina. To moja machina,
To moja dziedzina, zaczynaj.

Oto ma wycieczka, MC do wewnątrz pudełeczka,
Zagłębiam się w struktury, budowli z tektury,
Wtem, kontemplacji mej procesy
Zakłócają zewnętrzne ekscesy pojazdem,
Który zawraca koło głowy,
Jego kolorowy, to mój głowy,
A głowy mój to, kolorowy jego głowy,
Koło zawraca, stój! Daj spokój,
Myślenia toku nie prowokuj,
Jeden moment, długa chwila,
Coś mnie tu gila i łaskocze,
Oto ma wycieczka, do wesołego miasteczka,
Za rogiem, czeka na mnie śmiechu beczka,
Ha, ha - ciasteczka,
Są tak dobre, jak nigdzie indziej,
A na miejscu pudełeczka,
Wtem z impetem unosi, porywa,
Diabelski młyn, co przede mną odkrywa,
Obrazy czy d?więki, kontrastu razy do potęgi,
Szósty zmysł działa dla umysłu i ciała,
To boskie Olimpu rozkosze,
Łakoci, łaknę i proszę,
Gdy brak mi, tak bywa,
Wtem z impetem w dół, porywa,
Diabelski młyn, co wszystko odkrywa,
Oto ma wycieczka,
Gdzie wypełnia się karteczka,
Jestem za, w dniu narodzin człowieczka,
Według Johna Locke'a, znów pryska powłoka,
A na miejscu wesołego miasteczka,
Stoją otworem podwoje,
Gdzie pytajników roje,
Troje przekroje,
Ich badam,
Nieujarzmioną mocą, poznania władam,
Eureka! unosi się kolejna powieka,
Co ciąży - to krąży C.Z.K.,
Bo za pó?no zobaczy to co widzę ja,
Oto ma wycieczka, do końcóweczki kawałeczka,
O miejscu którę będzie Mekką,
Cztery - cztery kolebką
To nie bajeczka,
Bowiem istnieje kraina,
Gdzie wszystko jest NAJ,
Więc zaczynaj.

Głos daj.. Aaach... widze złoty brzegu piach,
I mijając kiście liści,
Zapuszczam się do iście tajemnego świata,
Mam za sobą swego brata,
W liczbie dwa plus jeden,
Jestem pewien, że go znacie.
Kto jest wróg, a kto przyjaciel?
Nie posiądzie, na tym lądzie
Takiej wiedzy bo nie znane kategorie to,
Więc otwieram kolekcję,
Poproszę o projekcję,
Czujcie się jak w domu,
Komu ginu?, Komu dymu?
Kiedy czas nastanie,
Usłyszę pukanie
W banię i przypłynie w minie,
Ukojenie w moim filmie ( A to co? Jak to? ),
Przecież było to tak dawno, ten świat,
Który, otaczał mnie bańką, kolorowanką,
Widzę to wyra?nie, trójkąt prawdy mówi start,
Jego jazda gaśnie, nie na zawsze,
Potem, wzlotem, błędem, zapędem, psim swędem,
Przez szufladę pełną Marii,
Rapowe katharsis, oczyszczona strona,
Barwy tej kameleona,
Coraz dalej, stale i wspaniale,
Usłyszałem swoje żale,
Ale, chyba było warto,
Więc lepiej spal to,
Taśma się kręci,
Słyszę nasze chęci w pamięci,
Wierci dziurki, od tej rurki.
I - Krach, gdzie jest złoto, a gdzie piach,
Jak na teraz odpowied? jest w sześciu literach,
Po bajerach,
Ciąży, krąży igła wokół rowka,
Aż skład się wreszcie namyśli,
To: H.I.P. - H.O.P.



Temat: Działka na skraju lasu - dobrodziejstwo czy przekleństwo?


Bzura! Komary legną się w stojącej wodzie, a nie w lesie. Jeśli w lesie
nie ma niezarybionych stawów lub oczek wodnych, to nie masz się czego
obawiać. Nadmiar innych owadów też Ci nie grozi.


Bzdura! Owadow jest zatrzesienie. Buduje sie na polanie, obok mieszkaja
tesciowie - mamy las (suchy, bez zbiornikow wodnych i mokradel) z kazdej
strony - granice lasu ok. 50m/100m/250m/1000m od dzialki. W dzien jest
spoko, ale wieczorem i noca wszystko ciagnie do swiatel. Praktycznie nie
daje sie wtedy otwierac okien jesli nie masz moskitier (osobiscie mam
skonstruowana moskitiere nawet na veluxa - bardzo fajny patent, moze
kiedys sie podziele, jesli ktos bedzie zainteresowany). Wchodzenie przez
dobrze oswietlone drzwi zewnetrzne tez wymaga nieco samozaparcia. Nigdy
nie myslalem, ze tych latajacych stworow jest az tyle i osiagaja takie
rozmiary. Ale nie zamienilbym tej lokalizacji na zadna inna! Las jest
super!!!


Byłam kilka lat temu w borach tucholskich, gdy panowała tam plaga
meszek. W lesie nie dało się wytrzymać. Latały tego całe chmary. Metr od
ściany lasu nie było ani jednej.


Rok i dwa lata temu w okolicach Torunia tez byla plaga. Nie zauwazylem
specjalne roznicy pomiedzy lasem/polana/miastem.


Las od północnej strony ma tę zaletę, że osłania dom od wiatru zimą.
Jest zaciszniej.


U mnie temperatura jest zima praktycznie zawsze o 2 - 3 stopnie nizsza
niz w miescie. Ale nic nie da sie porownac z widokiem zaszronionych traw
i drzew!!!


Ponieważ dom będzie daleko od lasu to nie musisz się martwić o liście
wpadające do rynien.


Niestety to bzdura. 10-15 m to baaardzo blisko, a liscie potrafia
"fruwac" z jesiennym wiatrem. Ale to w sumie tez nie taki wielki
problem. Aaa... i lepiej odpusc sobie siatki chroniace rynny przed
liscmi, wybieranie zaplatanyc w nich lisci jest ponoc trudniejsze niz z
rynny. Jak bedziesz mial spore przekroje rynien i rur, to powinny sie
sprawdzic takie... kurcze nie pamietam jak sie to nazywa, chyba
odmulacze... no takie spore prostokatne pudla-syfony-z-kratka (po jakies
50 zl) do laczenia rur spustowych z kanalizacja czy rozprowadzeniem do
gruntu.

Zadbaj tez o dach. Lepiej nie miej polaci "patrzacej" na polnocna
strone, bo Ci zzielenieje. Jesli juz musi byc, to w przypadku dachowki
ceramicznej koniecznie wez angobowana, zwykla zzielenieje w ciagu kilku
lat. Z tego co widze to cementowe nie najgorzej tez sobie radza.


Jedyny feler jaki mi przychodzi do głowy to pewien
dyskomfort psychiczny. Kiedyś w Muratorze jedna z czytelniczek pisała,
że gdy wieczorem zostaje sama w domu to z lasu słychać strzaski, szumy i
inne dźwięki i ona się zwyczajnie boi.


...a ja lubie las rowniez noca...

i na prawde szczerze polecam!!!

Pozdrowienia

Jarek





Temat: PRZEPISY SB:)
GRILLOWANIA C.D.

Salsa z kurczakiem
- szkl. pomidorowego sosu włoskiego
- 6 piersi kurczaka
- łyżeczka mielonej papryki
- 8 mandarynek (jeśli z puszki to osączone)
- 8 pomidorków koktajlowych
- 6 plastrów ananasa z puszki (dobrze osącz) lub świeżego (wybierz taki, który ma zielone liście) - 1/2 filiżanki czerwonej pokrojonej w plastry papryki

Połącz przecier ze zmieloną papryką, potem posmaruj nim mięso i włóż do lodówki (na parę godzin, albo na całą noc). Wymieszaj obrane i podzielone na cząstki mandarynki, pomidorki, kawałki ananasa i posyp pieprzem. Pozostaw na pół godziny. Pokrój mięso na kawałki i ułóż na grillu. Opiekaj 10 min. z każdej strony. Podawaj z sałatką owocową.

Grejpfrut wspaniały
- 2 średniej wielkości grejpfruty: biały i czerwony
- liście mięty do dekoracji

Grejpfruty dokładnie wyszoruj szczoteczką w gorącej wodzie. Wytrzyj. Pokrój (najlepiej na sześć cząstek). Ułóż na ruszcie. Pamiętaj: przy pieczeniu owoców i warzyw palenisko nie może być tak gorące jak przy pieczeniu mięsa i ryb. Opiekaj po 5 min. z każdej strony. Podawaj z młodymi listkami mięty.

Łosoś po meksykańsku
- 4 dzwonka łososia
- 1/2 cebuli
- 2 pomidory
- 2 mandarynki
- sok z cytryny
- natka pietruszki
- łyżka oliwy
- sól

Z jednej mandarynki wyciśnij sok, drugą podziel na cząstki. Pomidory
i cebulę pokrój na cząstki, zmieszaj, skrop sokiem z cytryny, przypraw. Potem dodaj mandarynki oraz pietruszkę i oliwę. Pozostaw na pół godziny. Rybę skrop sokiem z mandarynki
i cytryny. Oprósz solą i pieprzem. Opiekaj 10 min. z każdej strony. Podawaj z mandarynką, cebulą i pomidorem.

Wiwat pomidory!
- 6 pomidorów
- 3 łyżki octu z jabłek
- 2 łyżki oliwy
- 2 ząbki czosnku (roztarte)
- 2 liście laurowe
- 2 łyżeczki świeżych liści tymianku albo bazylii
- 6 grzanek z razowego chleba

Pomidory umyj, przekrój na pół, wyjmij miąższ. Wymieszaj go z octem jabłkowym i łyżką oliwy,
liśćmi laurowymi, roztartym czosnkiem i z ziołami. Do marynaty włóż wydrążone połówki pomidorów. Odstaw na 10 minut, przewróć na drugą stronę i czekaj kolejne 10 minut. Kromki pieczywa skrop oliwą (możesz też posmarować je marynatą). Na każdej z nich połóż dwie połówki pomidora.
Grzanki połóż na ruszcie. Opiekaj przez około 20 minut. Podawaj natychmiast.

Ziołowa marynata do mięsa
- 1/4 szkl. gorącej wody
- 3/4 łyżeczki suchego rozmarynu lub gałązka świeżego
- wiórki albo starta skórka z połowy cytryny
- po 2 łyżki: soku z cytryny i oleju rzepakowego
- roztarty ząbek czosnku
- sól i świeżo zmielony czarny pieprz

Rozmaryn zalej gorącą wodą, przestudź i dodaj pozostałe składniki. Marynatę przelej do butelki, zakorkuj, przechowuj w lodówce (zużyj w ciągu tygodnia). Świetna do kurczaka
i do ryb. Przed pieczeniem na ruszcie mięso wystarczy lekko skropić.

Zielone grzanki
- 2 młode cukinie
- kabaczek
- 3 łyżki majonezu light
- łyżka oleju
- bazylia
- mały słoik pikli
- sól
- pieprz

Cukinie umyj, wytrzyj, odetnij końce, wydrąż środek. Umyty kabaczek skrop olejem, upiecz, rozetrzyj widelcem, przestudź, wymieszaj z majonezem, posiekanymi piklami, przypraw. Nałóż farsz do cukinii i wstaw je na kwadrans do lodówki. Wyjmij, pokrój na ukośne plastry i ułóż na ruszcie.
Piecz ok. 7 min. z każdej strony. Podawaj natychmiast.

I dla kogo ja to piszę????
Całuski
Grażyna



Temat: Teksty waszych ulubionych utworów :D
moj ulubiony tekst hiphopowy ever ^^

Ja zaczynam, oto moja kabina
Tu się wchodzi, naciska, ogląda się z bliska
Dziś wszystko, co daleko i blisko
Joka, foka, sroka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę
Niech zgadnę, ktoś tu jest Magiem, naprawdę
Dalej, po lewej ręce, cudów więcej
Prędzej, zaraz się zakręcę
Pędzę tam teraz
Każdy z was może już wybierać
Kto nie chce zwiedzać - proszę czekać
Polegać na mnie warto, proszę bardzo
Za mną tu się wchodzi, porusza, cisza
Dusza się śmieje (Ha ha)
Joka, kwoka, foka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę, ja zawsze
Razem z moim pojazdem
I ja wiem, że Lem, Lem jest fantastą
Pisze, że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi
Dla mnie obrzydliwi
Zbyt wyraźni, hałaśliwi
Widzę ich zbyt jasno i ciasno
Kiedy będę chciał - zgasną
To moja kabina, to moja machina
To moja dziedzina, zaczynaj

Oto ma wycieczka, MC do wewnątrz pudełeczka
Zagłębiam się w struktury budowli z tektury
Wtem kontemplacji mej procesy
Zakłócają zewnętrzne ekscesy pojazdem
Który zawraca koło głowy
Jego kolorowy, to mój głowy
A głowy mój to, kolorowy jego głowy
Koło zawraca, stój! Daj spokój
Myślenia toku nie prowokuj
Jeden moment, długa chwila
Coś mnie tu gila i łaskocze
Oto ma wycieczka, do wesołego miasteczka
Za rogiem, czeka na mnie śmiechu beczka
Ha, ha - ciasteczka
Są tak dobre, jak nigdzie indziej
A na miejscu pudełeczka
Wtem z impetem unosi, porywa
Diabelski młyn, co przede mną odkrywa
Obrazy czy dźwięki, kontrastu razy do potęgi
Szósty zmysł działa dla umysłu i ciała
To boskie Olimpu rozkosze
Łakoci, łaknę i proszę
Gdy brak mi, tak bywa
Wtem z impetem w dół, porywa
Diabelski młyn, co wszystko odkrywa
Oto ma wycieczka
Gdzie wypełnia się karteczka
Jestem za, w dniu narodzin człowieczka
Według Johna Locke'a, znów pryska powłoka
A na miejscu wesołego miasteczka
Stoją otworem podwoje
Gdzie pytajników roje
Troje przekroje
Ich badam
Nieujarzmioną mocą, poznania władam
Eureka! Unosi się kolejna powieka
Co ciąży - to krąży C.Z.K.
Bo za późno zobaczy to co widzę ja
Oto ma wycieczka, do końcóweczki kawałeczka
O miejscu którę będzie Mekką
Cztery - cztery kolebką
To nie bajeczka
Bowiem istnieje kraina
Gdzie wszystko jest NAJ
Więc zaczynaj

Głos daj.. Aaach... widze złoty brzegu piach
I mijając kiście liści
Zapuszczam się do iście tajemnego świata
Mam za sobą swego brata
W liczbie dwa plus jeden
Jestem pewien, że go znacie
Kto jest wróg, a kto przyjaciel?
Nie posiądzie, na tym lądzie
Takiej wiedzy, bo nie znane kategorie to
Więc otwieram kolekcję
Poproszę o projekcję
Czujcie się jak w domu
Komu ginu? Komu dymu?
Kiedy czas nastanie
Usłyszę pukanie w banię i przypłynie w minie
Ukojenie w moim filmie (A to co? Jak to?)
Przecież było to tak dawno, ten świat
Który, otaczał mnie bańką, kolorowanką
Widzę to wyraźnie, trójkąt prawdy mówi start
Jego jazda gaśnie, nie na zawsze
Potem, wzlotem, błędem, zapędem, psim swędem
Przez szufladę pełną Marii
Rapowe katharsis, oczyszczona strona
Barwy tej kameleona
Coraz dalej, stale i wspaniale
Usłyszałem swoje żale
Ale, chyba było warto
Więc lepiej spal to
Taśma się kręci
Słyszę nasze chęci w pamięci
Wierci dziurki, od tej rurki
I - Krach, gdzie jest złoto, a gdzie piach
Jak na teraz odpowiedź jest w sześciu literach
Po bajerach
Ciąży, krąży igła wokół rowka
Aż skład się wreszcie namyśli
To: H.I.P.-H.O.P. kropka



Temat: Naruto w polskiej TV - Ogólnie
Oglądałem tego Naruciaka z linków podanych przez kogoś na youtubie. Co mogie powiedzieć. Fakt głosy nie są takie jak się nam marzyły. ale dla dzieciakó które 1 raz Naruto oglądają nie ma większego znaczenia czy Sakura mówi głosem 20 czy 12 letniej kobiety. Zresztą po pewnym czasie przestajesz zwracać na to uwagę. Zwisa ci już monotonne mówienie bez emocji. Poprostu sam się wczuwasz w tego bohatera i mimo że podczas jakichśemocji gdzie ktoś powinien wrzeszczeć głos leci jak z syntezatora to czujesz że coś się dzieje. Dubbing dla młodych na 5 dla nas ludzi wychowanych na jopńskiej wersji z subami niestety słabiej.
Tłumaczenie nazw technik., Fakt mogli już dać w pełni przetłumaczone nazwy typu Technika przemiany. albo zostawić coś w stylu ala połam język. Nie których to nawet ja wymówić nie umiem. np Goukakyuu [pomoc udzielił Randal20]. Oczywiście zostawili nieprzetłumaczone "Dżutsu" żeby nadać tej bajce (bo oni to traktują jak bajkę) czegoś specjalnego. Bo wiadomo że dzieciaki nie bedą oglądali czegoś co do końca rozumieją a tak jak mają jakieś Podmuch smoka Dżutsu no to oni myślą że Dżutsu to jakieś taejmnicze coś sprawiające że podmuch się urzeczywistnia. Chociarz ciesze się że zostali Genini, Chuunini, Jounini i Kage. Dzieciaki będą mogły sie chwalić przed rodzicami że bawi się w naruto i jest Dżuniniem. Wioska ukryta w liściach została zapewne stwożona z powodu pojawienia się Zabuzy w niedalekiej hgistori. i kolejne tłumaczenie że to nie jest wioska mgły tylko wioska ukryta we mgle. Lepiej brzmi prawda ;)
Cenzura. No cuż Cenzura ma uchronić młode pokolenie (królów w Naruciaku) od zbytnej dematerializacji no i oczywiście jak rodzice zobaczą że ta "chinska bajka" jest bez krwi to pozwolą dzieciakowi ją oglądać. Wiadomości bedą oglądać wcześniej. Oczywiście nie rozumiem gaszenia papierosa Asumy Przecież co 3 człowiek na świecie pali. Znam chłopaka który pali od 5 roku życia. Więc to jest co najwyżej śmieszne. Oczywiście w Ameryce szerzy się apel anty nikotynowy. Jest jeszcze jeden powód kupywanie przez stacjie przekroju Jetix/ CN w polsce kupywania ocenzurowanych wersji. Otóż uchroni to stację przed postawieniem że "chinska bajka" to jawna pornografia/demoralizacja/Dzieło szatana (niepotrzebne skreślić). Ale Amerykańska wersja poprawiła wiele błędów japońskiej. Jak choćby kobiecość Kurenai czy przyćpany wzrok Kakashiego.
Nie rozumiem waszej frustracji naprawdę na moje oko to nawet lepiej że jest wersja amerykańska. Przynajmniej nie usłysze na podwórku że japońskie bajki są głupie bo mają krew i połam język nazwy i że jestem dziwakiem że umiem je wymówić. Dotego Japonia jest głupia bo nie umieją czytać normalnie. Moja ocena Naruciaka PL Jest jak najbardziej pozytwna.

Kończe *składa pieczęcie* moje Esej Post Jutsu xD jak coś przypomne to dopisze. KUMALSKI ;-)



Temat: Przetwory - marynujemy, suszymy, kisimy, zaprawiamy
Czasem dobrze być na kwasie...

Kwaszone warzywa nie tylko są smaczne i nie tuczą, ale przede wszystkim to prawdziwa skarbnica składników odżywczych. Mają mnóstwo witaminy C i witaminy z grupy B, dzięki czemu zwiększają odporność na infekcje i przyspieszają przemianę materii. Poprawiaja też pracę przewodu pokarmowego i trawienie. Dlatego jedzmy je jak najczęściej.

Kiszone warzywa są niskokaloryczne (zawierają zaledwie kilkanaście kalorii na 100 g).
Zalane solanką warzywa fermentują, w wyniku czego powstaje niezwykle zdrowy kwas mlekowy, który hamuje rozwój bakterii i oczyszcza organizm z toksyn.

Ogromną zaletą kiszonek jest spora zawartość błonnika. Składnik ten reguluje funkcjonowanie jelit, zapobiega zaparciom oraz utrudnia wchłanianie tłuszczów, co oznacza, że kwaszone warzywa są idealnym składnikiem wszelkich diet odchudzających.

Kwaszone warzywa zawierają bardzo mało cukrów, bo wytracają je podczas procesu kiszenia, dlatego mimo że po zjedzeniu np. surówki z kiszonej kapusty czujemy się najedzeni, organizm dostaje niewiele kalorii.

Kwasić można nie tylko ogórki i kapustę, ale wiele innych warzyw i... owoców. Świetna jest na przykład kwaszona papryka, buraczki, jabłka czy śliwki.

Kiszonki są gotowe po 2-3 tygodniach od zalania solanką, ale zamknięte w słoikach można przechowywać nawet przez kilka miesięcy (ale wtedy na wszelki wypadek je pasteryzujmy).

Ogórki kiszone i kapustę zna prawie każda polska gospodyni. Ale wypróbujmy nietypowe kiszonki - na pewno będą smakować.

Jabłka kiszone

Do kiszenia świetnie nadają się antonówki. Umyte włóż do słoja lub kamionkowego garnka. Na dno naczynia połóż liście czarnej porzeczki, wiśni, winorośli. Zrób zalewę z wody.

Do 10 l wody dodaj 10 dag cukru, 12 dag soli, 12 dag żytniej mąki, 16 dag liści z czarnej porzeczki (teraz już ich nie ma, ale można się bez nich obyć).

Wodę z przyprawami zagotuj, ale przed zalaniem owoców wystudź (gorąca woda zmiękczyłaby owoce, odbierając im chrupkość - to samo dotyczy wszystkich warzyw).

Naczynie z jabłkami przykryj talerzem, obciąż kamieniem. Niech postoi miesiąc w miejscu o temperaturze pokojowej (np. w kuchni). Potem naczynie można wynieść do piwnicy.

Kiszone jabłka są doskonałe jako dodatek do obiadu.

Papryka kiszona

1 kg papryki czerwonej, zielonej, żółtej, 2 czuszki, 6-7 ząbków czosnku, 3-4 listki laurowe, 1 łyżeczka ziela angielskiego, kilka gałązek kopru, 3 dkg soli na 1 l wody.

Papryki umyj, przekrój w poprzek, oczyść z gniazd nasiennych. Czosnek obierz, liście laurowe pokrusz, wodę zagotuj z solą i zielem angielskim, a potem przestudź. W słojach ułóż warstwami paprykę, wkładając jedną w drugą i przełóż czosnkiem, czuszką, koprem, liśćmi laurowymi.

Zalej paprykę solanką. Słoje zamknij, odstaw w ciepłe miejsce na kilka dni.

Następnie pasteryzuj lub tylko wynieś w ciemne i chłodne miejsce. Z dodatkiem przyprawionej oliwy tworzą wyjątkową przekąskę. Wystarczy podać do nich pieczywo z masłem.

Kiszonki inaczej

Placki ziemniaczane z kapustą kiszoną

Składniki: ziemniaki, jajko, mąka pszenna/ziemniaczana, cebula, kapusta kiszona, majeranek, kminek, pieprz, sól.

Przygotuj ciasto jak na placki ziemniaczane wg tradycyjnego sposobu. Na rozgrzaną patelnię z olejem połóż pierwszą warstwę ciasta, na nią surową kapustę, ilość wg upodobania, które przykryj kolejną cienką warstwa ciasta. Podsmaż z obu stron.

Bigos z ogórków kiszonych

Składniki: 1/2 kg ogórków kiszonych, 1/2 kg cebuli, 1/2 kg pieczarek, 1/2 kiełbasy, 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego, pieprz, płaska łyżeczka cukru.

Pokrojone składniki kolejno wkładaj na patelnię i podsmażaj. Najpierw cebulę, gdy się zeszkli, kiełbasę pokrojoną w kostkę i pieczarki. Gdy są miękkie albo chrupkie, dołóż ogórki i mieszając, podsmażaj, aż będą bardziej miękkie.

Źródło: dziennik.pl



Temat: wybory 2006 w Jastrowiu
trzeba do przodu ciagle isc.po zycie siegac nowe,a nie w uwiedly laur lisc z uporem stroic glowe"-autora nie pamietam.Piszac spoty na temat kandydatki p,JHTi obecnego burmistrza zupelnie nieswiadomie oddajemy im duza przusluge.Glaczego?.Otoz w amerykanskiej/USA/ polityuce jest takie przyslowie - nie wazneczy o tobie mowia dobrze czy zle wazne aby mowili,bo inacxzej odejdziesz w niebyt zostaniesz zapomniany-a to jest smierc polityczna Dziwia mnie takze wypowiedzi na ich temat na tzw komuszenie.Nieprawda jest,ze jeden komuch na stanowisku byl dobry a drugi zly.W szytowym okresie do PZPR nalezalo oko 3 mln czlonkow,z tym,ze 80%z tego to byli zwykli tzw robole.Aby osiagnc eksponowane w danym-spoleczenstwie stanowisko trzeba bylo miec jeszcze bardzo paskudny charakter/epitety niech sobie kazdy sam dopisze/.byc bardzo spolegliwy dla wladzy ,nalezec takze od ORMO/to byl duzy plus/dla mlodszych-ochotnicza rezerw milicji obywatelskiej.Tak bylo wszedzie-w administracji.w przedsiebiorstwach,wojsku.milicji w szkolnictwie-mierny ale wierny.Kto mial swoje zdanie i swoj charakter ten nie awansowal.Tych dwoje pasuje jak ulal do wspomnianych warunkow.Dlatego piszac o jednym,ze byl niedobrymkomuchem automatycznie robimy duza krzywde drugiemu -osoba ta gotowa sie pogniewac,ze jest niedoceniania w tyn temacie,a zaslugi ma bardzo duze.Pod wzgledem mentalnosci.przekroju politycznego ,dzialalnosci politycznej p.JHTi burmistrz sa blizniakami i do tego jednojajowymi,aby bylo smieszniej to nawet mieszkaja kolo siebie,zyc bez siebie nie moga,tak swoj do swego ciagnie.A spoleczenstwu wmawiaja,ze sie nie lubia- nie ladnie tak klamac.Nie musza sie w lustrze przegladac,bo co spojrza na sasiada to widza swoje odbicie.CO NAM DA ZAMIANA OBECNEGO BURMISTRZA NA EWENTUALNIE P.JHT.Nic.No moze nia calkiem,powymieniaC trzeba bedzie pieczatki i pewnie czesc personelu,ale nie daj boze na mlodych,bo jak pisze p,JHT w PANORAMIE JASTROWIA,mlodzi dostana szanse dopiero po niej,bo teraz sa jescze niedouczeni.Hmm a sama ich panie edukowala w szkole podstawowej nr.1 Nie uwzialem sie na p,JHT.lecz co pisac o burmistrzu ktorego dobrze znamy od 25lat -ubijac ubita juz piane?.A przynajmniej staram sie byc obiektywny.Mentalnosci i charakteru sie w tym wieku nie zmienia.ciezko przychodzi zmiana ubrania a co dopiero charakteru.PO burmistrzu to widac-przez jego lata urzedowaniaa po p.JHT bedzie widac,lecz za te widoki zaplaci cale spoleczenstwo gminy i miasta,lecz bedzie juz za pozno.Nie pomoga tu frazesy i slogany jakimi ci blizniacy szafuja,dzisiaj ludzie mysla,widza co sie dzieje i tak latwo nie dadza sie wzkiwac.BURMISTRZ I P.JHT GOTOWI sa posunac dp najgorszych metod/ocierajac sie nawet o przestepstwa/aby osiagnac swoj upragniona cel.TO JEST ICH PRAWDZIWA MENTALNOSC,KTOREJ NIE ZMIENI ZADNA SILA.Cos jak ze starym samochodem np.m-ki pf126p.Chocbys go pieknie wylakierowal.pozmienial pol czesci ;ktory co prawda bedzie jechal skrzypiac przy tym i kaszlac,lecz nigdy nie bedzie mercedesem,nawet tym najmniejszym klasy A.Tak wlasnie jest z obecnym i ewentualnym przyszlym burmistrzem w osobie p.JHT.NIby zadbanie,dpbrze utrzymani.pala od pierwszego razu,ale to tylko fiaty 126p-ktore to nigdy mercesami ni beda.ICH CZAS SIE JUZ SKONCZYL,tylko oni nie chca tego przyjac do wiadomosciPomimo wszystko uwazam,ze sa to ludzie madrzy i inteligentni.daleki jest jak niektorzy uwazac ich za glupoli.SA nawet bardo dobrzy,lecz nie do tej epoki.ich epoka skonczyla si 17 lat temu!.Dlatego trzeba im ladnie powiedziec do widzenia.zrobic dwojgu zdjecie przy koniu,zaprosic przedstawicieli zaprzyjaznionych miast-niech zobacza jaka mamy kulture polityczna- i niech odejda w przyjazni ze wszyskimi.Zasluguja na wypoczynek a i poglady beda przez plot wymieniac,nie szkodzac juz nikomu.Dajmy szanse mlodym,madrym/wiem ze tacy sa/,ktorzy beda miec pomysly na OBECNA rzeczywistosc,nie sa skazeni brudnymi nalecialosciami.Nie dajmy sie okpic.bo zalowanie ponioewczasie nic nie daje,a przy tym bardzo duzo kosztuje NASZYCH PIENIEDZY. "ucalowc chcialbym ziemie,niebu czola skloniic,ale czlowiek jam niewdzieczny jeszce niedoskonaly" -Czeslaw Niemen /vocal/



Temat: Lyrics
Kaliber 44 - Film

Ja (ja) zaczynam, oto moja kabina
Tu się wchodzi, naciska, ogląda się z bliska
Dziś wszystko, co daleko i blisko
Joka, foka, sroka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę
Niech zgadnę, ktoś tu jest Magiem, naprawdę
Dalej, po lewej ręce, cudów więcej
Prędzej, zaraz się zakręcę
Pędzę tam teraz
Każdy z was może już wybierać
Kto nie chce zwiedzać - proszę czekać
Polegać na mnie warto, proszę bardzo
Za mną tu się wchodzi, porusza, cisza
Dusza się śmieje (Ha ha)
Joka, kwoka, foka
O.K., nieważne, każdy tu ma jazdę, ja zawsze
Razem z moim pojazdem
I ja wiem, że Lem, Lem jest fantastą
Pisze, że przybysze są zieloni jak ciasto kiwi
Dla mnie obrzydliwi
Zbyt wyraźni, hałaśliwi
Widzę ich zbyt jasno i ciasno
Kiedy będę chciał - zgasną
To moja kabina, to moja machina
To moja dziedzina, zaczynaj

Oto ma wycieczka, MC do wewnątrz pudełeczka
Zagłębiam się w struktury, budowli z tektury
Wtem, kontemplacji mej procesy
Zakłócają zewnętrzne ekscesy pojazdem
Który zawraca koło głowy
Jego kolorowy, to mój głowy
A głowy mój to, kolorowy jego głowy
Koło zawraca, stój! Daj spokój
Myślenia toku nie prowokuj
Jeden moment, długa chwila
Coś mnie tu gila i łaskocze
Oto ma wycieczka, do wesołego miasteczka
Za rogiem, czeka na mnie śmiechu beczka
Ha, ha - ciasteczka
Są tak dobre, jak nigdzie indziej
A na miejscu pudełeczka
Wtem z impetem unosi, porywa
Diabelski młyn, co przede mną odkrywa
Obrazy czy dźwięki, kontrastu razy do potęgi
Szósty zmysł działa dla umysłu i ciała
To boskie Olimpu rozkosze
Łakoci, łaknę i proszę
Gdy brak mi, tak bywa
Wtem z impetem w dół, porywa
Diabelski młyn, co wszystko odkrywa
Oto ma wycieczka
Gdzie wypełnia się karteczka
Jestem za, w dniu narodzin człowieczka
Według Johna Locke'a, znów pryska powłoka
A na miejscu wesołego miasteczka
Stoją otworem podwoje
Gdzie pytajników roje
Troje przekroje
Ich badam
Nieujarzmioną mocą, poznania władam
Eureka! Unosi się kolejna powieka
Co ciąży - to krąży C.Z.K.
Bo za późno zobaczy to co widzę ja
Oto ma wycieczka, do końcóweczki kawałeczka
O miejscu którę będzie Mekką
Cztery - cztery kolebką
To nie bajeczka
Bowiem istnieje kraina
Gdzie wszystko jest NAJ
Więc zaczynaj

Głos daj.. Aaach... widze złoty brzegu piach
I mijając kiście liści
Zapuszczam się do iście tajemnego świata
Mam za sobą swego brata
W liczbie dwa plus jeden
Jestem pewien, że go znacie
Kto jest wróg, a kto przyjaciel?
Nie posiądzie, na tym lądzie
Takiej wiedzy, bo nie znane kategorie to
Więc otwieram kolekcję
Poproszę o projekcję
Czujcie się jak w domu
Komu ginu? Komu dymu?
Kiedy czas nastanie
Usłyszę pukanie
W banię i przypłynie w minie
Ukojenie w moim filmie (A to co? Jak to?)
Przecież było to tak dawno, ten świat
Który, otaczał mnie bańką, kolorowanką
Widzę to wyraźnie, trójkąt prawdy mówi start
Jego jazda gaśnie, nie na zawsze
Potem, wzlotem, błędem, zapędem, psim swędem
Przez szufladę pełną Marii
Rapowe katharsis, oczyszczona strona
Barwy tej kameleona
Coraz dalej, stale i wspaniale
Usłyszałem swoje żale
Ale, chyba było warto
Więc lepiej spal to
Taśma się kręci
Słyszę nasze chęci w pamięci
Wierci dziurki, od tej rurki
I - Krach, gdzie jest złoto, a gdzie piach
Jak na teraz odpowiedź jest w sześciu literach
Po bajerach
Ciąży, krąży igła wokół rowka
Aż skład się wreszcie namyśli
To: H.I.P.-H.O.P.




Temat: MONTIGNAC W POLSCE

TARTA JABŁKOWA MONTIGNACA

Dla 6 osób
Czas przygotowania: 20 minut
Czas pieczenia: 50 minut
Składniki:
5 do 6 dużych jabłek
400 g mąki migdałowej
4 duże jaja
6 łyżek stołowych fruktozy
200 g musu jabłkowego
cynamon do posypania

Przygotowanie:
1. Rozgrzej piekarnik do temp. 220° C.
2. Obierz jabłka. Podziel na cztery części i usuń gniazda nasienne.
3. Weź dużą miskę. Wsyp mąkę migdałową. Dodaj 4 jaja i cztery łyżki fruktozy. Zmiksuj składniki do uzyskania lepkiej masy.
4. Rozprowadź masę w niskiej formie do tarty.
5. Wstaw do piekarnika na 20-25 minut, aż ciasto będzie suche, ale nie przypieczone.
6. Wyjmij ciasto z piekarnika.
7. Zwiększ temperaturę piekarnika do 250° C.
8. Rozprowadź mus na całej powierzchni upieczonego ciasta.
9. Pokrój jabłka na cienkie paseczki i poukładaj na warstwie kompotu w taki sposób, by zachodziły na siebie.
10. Posyp cynamonem.
11. Posyp pozostałą fruktozą.
12. Wstaw do piekarnika na 20-25 minut.
13. Zanim ciasto skończy się piec, ustaw na kilka minut opcje grill, by skarmelizować warstwę jabłek.

BURGER Z FRYTKAMI Z JABŁEK

Dla 4 osób - dzieci
Czas przygotowania: 15 minut
Czas smażenia: 15 minut
Składniki:
4 burgery wołowe
8 jabłek
tłuszcz z kaczki lub gęsi
sól
pieprz

Przygotowanie:
1. Obierz jabłka. Podziel na cztery części i usuń gniazda nasienne. Przekrój każdą z części jeszcze raz na pół.
2. Na dużej patelni, na dużym ogniu rozpuść 2 łyżki tłuszczu gęsiego.
3. Następnie dodaj wszystkie jabłka.
4. Smaż przekręcając je regularnie od 5 do 10 minut, aż osiągną złoto-brązowy kolor. Uważaj by nie przypalić. Dopraw solą i pieprzem. Trzymaj w ciepłym miejscu.
5. Weź inne naczynie i usmaż burgery tak jak lubisz na tłuszczu gęsim. Dopraw solą i pieprzem.
6. Podaj mięso i jabłka w osobnych naczyniach.

CIASTO CZEKOLADOWE

Dla 6 – 8 osób
Czas przygotowania: 30 minut (plus chłodzenie przez noc)
Czas pieczenia: 8 minut
Składniki:
310 g gorzkiej czekolady (70% kakao), połamanej na kawałki, plus dodatkowo 185 g do polewy
10 duże jaja (białka oddzielone od żółtek)

Przygotowanie:
1. Wyłóż spód okrągłej formy na ciasto (o średnicy 20 cm) pergaminem; powinien wystawać kilka centymetrów poza foremkę. Rozgrzej piekarnik do 250°.
2. Umieść dużą, czystą miskę nad garnkiem z wrzącą wodą. Upewnij się, że miska nie dotyka wody. Do miski włóż 310 g czekolady by się roztopiła (około 15-20 minut), mieszaj często.
3. Ręcznym mikserem, w osobnej misce ubij białka na sztywną pianę.
4. Zdejmij miskę z czekoladą z kąpieli wodnej. Do czekolady dodaj ubite żółtka i delikatnie wymieszaj. Dodaj kilka łyżek ubitych białek i wymieszaj, by się połączyły. Szybko i delikatnie przełóż resztę białek, do momentu, aż masa nabierze konsystencji lekkiego musu. Uważaj, by nie mieszać zbyt długo.
5. Wyłóż czekoladową masę do foremki i piecz dokładnie 8 minut. Dalej wyjmij ciasto z piekarnika i studź 30 minut, a następnie wstaw do lodówki na 12 godzin, by się chłodziło przez noc.
6. By ukończyć ciasto, wyjmij je z lodówki i wyłóż na duży talerz lub na inną płaską powierzchnię wyłożoną kawałkiem folii spożywczej. Rozpuść dodatkową czekoladę, w taki sam sposób jak podano w punkcie 2. Polej ciasto cienką warstwą. Wstaw do lodówki na 5 minut, żeby schłodzić. Do krojenia ciasta użyj ostrego noża zanurzonego wcześniej w gorącej wodzie.

KURCZAK W CURRY

Dla 4 osób
Czas przygotowania: 15 minut
Czas smażenia: 15 minut
Składniki:
3 cebule
2 łyżki oliwy z oliwek
400 g posiekanych pieczarek
4 piersi z kurczaka
tłuszcz gęsi (lub oliwa z oliwek)
1 łyżka curry
25 cl płynnej nisko procentowej śmietany
sól
pieprz

Przygotowanie:
1. Pokrój cebule i podsmaż na niewielkim ogniu w naczyniu żaroodpornym dopóki nie będą miękkie. Zgaś ogień i odstaw na bok.
2. Opłucz i odcedź pieczarki.
3. Piersi kurczaka pokrój w kostkę 2 na 3 cm. Rozpuść tłuszcz na patelni i smaż kurczaka z obydwu stron na bardzo małym ogniu przez kilka minut. Dopraw solą i pieprzem. Posyp połową curry, zamieszaj i przełóż do naczynia żaroodpornego. Dodaj cebule, pieczarki, śmietanę i resztę curry. Zamieszaj dokładnie i smaż 3 minuty pod przykryciem, a następnie kolejne 3 do 4 minut bez przykrycia by zmniejszyć objętość sosu.
4. Podczas Fazy I stosowania Metody Montignac danie należy podawać z quinoa. W Fazie II, może być serwowane z ryżem basmati lub ryżem pełnoziarnistym.

QUINOA TABOULEH

Dla 4 osób
Czas przygotowania: 20 minut + 25 minut (czas na napęcznienie quinoa)
Czas gotowania: 4 minuty
Składniki:
100 g quinoa (komosa ryżowa)
3 garść liści pietruszki
1 garść liści mięty
3 pęczki szczypiorku
Sok z 3 limonek
4 łyżki oliwy z oliwek
pomidory
cebula
sól
pieprz

Przygotowanie:
1. Umieść quinoa w durszlaku o małych oczkach. Opłucz pod wodą. Do garnka wlej wodę, która będzie stanowiła dwukrotność objętości quinoa. Dopraw solą. Zagotuj. Gotuj bez przykrycia przez 4 minuty. Wyłącz gaz i pozwól, by przez 10 minut quinoa napęczniało. Odsącz w durszlaku.
2. Opłucz pietruszkę i miętę. Potrząśnij, wysusz i starannie posiekaj. Sparz pomidory wrzącą wodą na 40 sekund, a następnie opłucz w zimnej wodzie. Obierz ze skórki. Przekrój na 4 części i usuń pestki, a następnie posiekaj miąższ.
3. Pokrój cienko szczypiorek.
4. Do miski wlej sok z limonek. Posyp solą. Zmieszaj dokładnie z oliwą z oliwek. Dodaj odsączoną quinoa i zamieszaj. Odstaw na 15 minut.
5. Dodaj pietruszkę, miętę, pomidory i cebule. Dopraw pieprzem i wymieszaj dokładnie.
6. Tabouleh można podawać od razu lub przechowywać na później w lodówce.


To są przepisy na potrawy przygotowywane podczas programu (o zdjecia się nie pokusili ).



Temat: Artefakty osobiste - lista
BELKOWANIE - przeciaga sie dlonia po czlowieku w celu podniesienia psychiki. Wyglada jakby taki wiekszy POZIOMY "kod paskowy".

BIALA KULA - (109 poziom, byc na 9tce). Brac z przestrzeni. Podnosi poziom o 5°.

BIALY KRYSZTAL - (z 99go poziomu stworczego, moc wlasna na 9tce). Wklada sie go w czolo co powoduje jasnowidzenie, jest lepsze połączenie (na czas okreslony). Korzystać w kanale. Generalnie - do łączności z Górą.

BIALY PIERSCIEN - (dziala toto ze 119 poziomu). Rozswietla myslenie, powoduje pozytywne myślenie o 50%, nalezy przytknąć do czoła. Mozna przekazac swietemu (komus z 9tki).

BIALY PLASZCZ'YK= BIAłE SKRZYDłA - (ze 119go poziomu). Zapewnia bezpieczenstwo. Brak dokl. danych.... Uzywac do 4h. Tyle samo dlugo sie "regeneruje".

CIEMN - (wlasna E. = 9tce). Wlacza niewidocznosc na kilka godzin az do MAGA.

CZARA UZDRAWIANIA - jest w niej moc duchowa. Mozna wlewac w organy. Ukazuje sie, nie jest w czlowieku.

CZARNA KULA - jak czarna pilka tenisowa. Rzucasz w kogos, kto ci doskwiera, rani cie np. na oczach innych. Ten ktosik straci "wene" i zacznie sie gubic.

CZERWONY KRYSZTAL - (z 159go poziomu stworczego, nalezy miec 13te). Do usuwania bolu. Wklada sie w bolace miejsca. Dziala czasowo.

DZIEJE GRZECHU - (z 69tego, 7emka juz otrzymuje) - pozwala kasowac do 3 ciezarow emocjonalnych.

ENERGIA BOSKA - cos jak symbol omega, z 12toma(?) promieniami

GRAD - (wlasna 16tka, ale znika prz 7mce) - unicestwia wiele energii przeciwnych.

ISKRY RADOSCI - (z 79go poziomu stworczego, nalezy miec 11ty poziom energii). Cos jak "zimny ogien", tak "iskrząca pałeczka". Prawa reka i "pac" w czlowieczka =). Podnosi radość człowieka o 2 stopnie (lub o 4ry - zweryfikowac).

JABLKO CISZY - (z 49go poziomu - trzeba miec 6tke wlasna), Umieszcza sie prawa reka w krtani/gardle (5ty czakram) delikwenta. Po zastosowaniu czlowiek przestaje zle mowic na nas, interesowac sie np. nami (chroni od plotek i złych słów). Zeby uzywac musimy byc w Strumieniu.

KLUCZYK PRAWDY O TOBIE - cos jak kluczyk do dawnych zabawek/zegarow. Uzywac na glowe i chyba na serducho. Pokazuje Dlaczego Jestesmy Podatni Na Ataki, Pokazuje Slabosci. Jak Negatywnym Mysleniem Zezwolilismy Na Dzialanie Sil Przeciwnych, To Kluczyk Jest Blokada Przeciwko Tym Dzialaniom.

KRYSZTALOWE REKAWICE - (119 Poziom, moc wlasna na 9) ostre rekawice, nalezy uwazac! Rekawice wyciagaja programy. Przydaja Sie Do Kasowania Programow Wdrukowywanych Przez Ufo Czy Sekciarzy. Wklada sie je na OBIE rece.

KRYSZTALOWY MIECZ SW. MICHALA CHERUBINA - (Poziom 119), Do Obrony Przeciw Silom Przeciwnym, Trzyma Sie Go W Prawej Rece.

KWIECISTA XIEGA PRAGNIEN - realizuje (o ile pamietam) 2-3 pragnienia. Ale Dotyczacych Uczuc, Tylko Za Zgoda Gory, 7 Poziom Mocy Trzeba Miec

LASKA PRZEMIANY - pionowy "pastoral bialo czarny w pionie. Przemienia ludzika. Pytac o pozwolenie, bowiem mozna namieszac!

NASIENIE POPRAWNYCH RELACJI - taki woreczek z nasionkami. Wiadomo do czego moze sluzyc.

OCEAN MOCY - b.d.

OGIEN ZYCIA - taki plomien, jak "ananas". Podklada sie pod osobe. Bardzo wzmacnia.

OPASKA WGLADU - (moc na 13tce), nie mozna przekazac. B.d. poza domyslem.

PAJECZYNA ZASLUG - b.d.

REKLAMOWANIE - (z 15tka) - uruchomione p-dzy 2giem ludzi rozpala w nich uczucie. O ile pamietam, trzeba pytac o zgode, czy wolno uruchomic.

SIEC ZAKLAMANIA - (z 55go poziomu stworczego). Rzucamy na obiekt i sprawdzamy jego nastawienie do nas (w skali 0- OK do 6- atak)
1 - niezyczliwosc,
2 - podstepnosc,
3 - knucie,
4 - zatrwazanie,
5 - podjudzanie,
6 - atak ,

SLEDCZY - przynosi informacje. B.wiecej d.

SLODYCZ ZYCIA - (13tka w E1nej). Forma takich "daktyli" =). Klimat jest taki, ze jak obdarowujemy nimi ludzi, to osladza im zycie =). Mozna dac ich tyle o ile wiecej mamy od nich poziomow mocy jedynej. NA przyklad: jesli on ma 9 ty 12 mozesz dac 3 itd (dziala 4 do 5 dni).

SMOLA SMIERCI - do kasowania wszystkiego, dokladnie.

SPIRALA ZBROJEN - miesza szyki ciemnym,

WIATR NOCY - (trzeba miec 15tke) - poprawia atmosfere pomiedzy 2giem ludzi =).

WYCZUCIE DOBRA I ZLA - b.d.

XIEGA ZAPOMNIENIA - (od 7mki) forma takiego papirusowego liscia jesiennego. Kasuje Uczucia Do Kogos, Jak Ktos Cierpi, To Pomaga, Ta Osoba Zapomina O Bolu.

XIEGA ZBROJEN - Miesza Szyki Ciemnym,
Poziom Mocy Wlasny Trzeba Miec Na 24, Kasuje Dzialanie Sil Przeciwnych Do 3 Tygodni W Tyl, 3000 Poziom, Od Zahabiego

XIEGA ZWIERZEN - forma takiego bialego bloku/bloczku. Dotyczy Celow Zyciowych, Tez Tylko Max 3 Zrealizuje, Zgoda Gory.

ZDROJ ZYCIA - moc i energia jedyna. Pomaga w leczeniu (wypowiadamy tylko co leczymy), dodajemy do jadla...

ZLOTA KLATKA - (89 poziom E. boskiej, trzeba byc na 15tce). Stosowana do istot do 79go poziomu. W skrocie - pudelko, nafaszerowane pretami po calym przekroju. Bolesne bardzo dla zlapanego =/... Stad wniosek, ze nalezy po zlapaniu wypuscic gdzie trzeba.

ZLOTA KULA - Brac z czola. Moc dziala kilka godzin. Mozna dodawac do jedzenia, polepszac parametry.

ZLOTA NIC - (wlasna - 15tka). Do laczenia emocjonalnego 2 ludzi. Zrywa sie - "pyk" i juz =).

ZLOTA STRZALA - (moc wlasna na 13, strzala pochodzi z 49 Poziomu) po Uzyciu Strzaly Czlowiek W Ktorego ja wpakujemy doslownie rozblyska Swiatlem. Wypuszcza sie ja z luku.

ZLOTY DYSK - (13tka, znika przy 8mce) - pochodzi z E. boskiej. Nalezy pocwiczyc co robi. B.D.

ZLOTY KLUCZ - (119 Poziom) taki duzy kluczyk do zabawek, wklada sie w serce i nakreca do oporu czlowieka. Sluzy Do Otwarcia Serca, Duchowosci, Przekreca Sie Obiema Rekami.

mehiläinen dnia Czw Sie 14, 2008 9:55 am, w całości zmieniany 2 razy



Temat: Domowe SPA ??
Domowe spa
Postaraj się, by najbliższa sobota była dniem tylko dla ciebie. W piątek po pracy idź na zakupy. Oto twoja lista: jajka, gęsta śmietana, mąka ziemniaczana, mleko, cytryny, ciemne winogrona, rozmaryn, nagietek, rumianek, kasztanowiec, skrzyp, kopytnik, krwawnik, siemię lniane, pokrzywa, kora dębu, olej rycynowy, parafina i oliwa z oliwek. Zioła dostępne są w sklepie zielarskim i w aptekach. Kup ulubione gazety lub wybierz książkę – przydadzą się, gdy zasiądziesz wygodnie w fotelu z maseczką na twarzy. W sobotę na śniadanie zjedz sałatkę z ogórka, a zamiast herbaty zaparz sobie rumianek. Przygotuj domowe spa i odzyskaj siły witalne. Po całodniowej kuracji zobaczysz, ile uroku zyska twoja skóra.

9.00-12.00

Tonik z rumianku

Kwiaty rumianku mają właściwości kojące i przeciwzapalne, zmniejszają zaczerwienia i podrażnienia skóry, przeciwdziałają pękaniu skóry na dłoniach i piętach. Pomagają w leczeniu trądziku. Zaparz dwie saszetki z rumiankiem, odstaw i wypij na śniadanie zamiast herbaty. Dwie czubate łyżki ususzonych kwiatów rumianku zalej dwiema szklankami ciepłego mleka, przykryj i odstaw na 20 minut. Po odcedzeniu przemyj twarz i pozostaw do wyschnięcia.

Kąpiel w mleku i rumianku

Resztę dolej do wanny z ciepłą wodą. Rumiankowa kąpiel nawilży i zmiękczy skórę, a zwłaszcza szorstkie dłonie, pięty, kolana i łokcie.

Zimny prysznic

Po gorącej kąpieli weź orzeźwiający zimny prysznic. To pobudzi krążenie krwi. Ciało stanie się bardziej jędrne. Zimny strumień kieruj zwłaszcza na piersi. To dla nich świetna gimnastyka. Dłużej będą młode i sterczące.

Odżywka do włosów

Zalej jedną łyżkę siemienia lnianego szklanką wrzątku, wymieszaj i gotuj na niewielkim ogniu aż do uzyskania papki. Jeśli będzie zbyt gęsta, dolej więcej wrzącej wody. Przecedź przez sito i pozostaw do ostygnięcia. Mikstura powinna być lepka, o konsystencji kisielu. Wypłucz w niej uprzednio umyte włosy i zawiń je w ręcznik. Po 20 minutach dokładnie spłucz lub ponownie umyj włosy szamponem. Odżywka wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i układanie.

Maseczka dla szarej cery

W tym czasie zmiksuj dwie łyżeczki rozmarynu, surowe żółtko i trzy łyżki gęstej śmietany. Papkę przełóż do salaterki, a następnie włóż do garnka z niewielką ilością gotującej się wody. Salaterka ogrzeje się, a wraz z nią papka. Nałóż maseczkę na twarz, szyję i dekolt, pozostaw na 3 minuty i zmyj. Maseczka ma właściwości oczyszczające, zwężające pory i antyseptyczne. Rozmaryn pobudza krążenie. Skóra nabiera blasku, staje się zaróżowiona i delikatna.

12.00-14.00

Maseczka z kopytnika na popękane naczynka

Zmiksuj z gorącym mlekiem po łyżeczce następujących ziół: liść pokrzywy, siemię lniane, ziele kopytnika i krwawnika. Powstałą papkę podgrzej na niewielkim ogniu, cały czas mieszając, i nałóż na twarz. Zmyj po 20 minutach ciepłą wodą. To domowy preparat łagodzący i pielęgnujący cerę naczynkową.

Peeling paznokci

Przekrój cytrynę na pół i zanurz paznokcie w miąższu. Poruszaj nimi delikatnie. Płytka paznokcia stanie się gładsza.

14.00-16.00

Nabłyszczający kompres na dłonie i paznokcie

Podgrzej w garnku, którego nie używasz do gotowania jedzenia, odrobinę parafiny i dodaj do niej dwie łyżeczki oleju rycynowego i pięć kropli soku z cytryny. Gdy preparat troszkę ostygnie, zanurz w nim dłonie. Po 20 minutach wyjmij i owiń plastikową torebką, a następnie ręcznikiem. Kompres powinien działać jeszcze przez 30 minut. Potem zdejmij go i umyj ręce. Nie będziesz mogła się nadziwić swoim paznokciom. Staną się gładkie i błyszczące.

Maseczka dla zmęczonej cery

Rozgnieć garść winogron na papkę. Najlepiej tych ciemnych. Ich miąższ jest bogaty w witaminy z grupy B, potas, wapń, fosfor i magnez. Owoce dodadzą zmęczonej cerze energii i odświeżą ją. Nałóż je na umytą twarz i połóż się wygodnie na 15 minut. Maseczka może szczypać, jeśli masz wrażliwą skórę.

16.00-18.00

Kojąca maseczka z nagietka

Zmieszaj po łyżeczce kwiatu nagietka i rumianku z nasionami kasztanowca i skrzypu. Zalej wrzątkiem, ugnieć i pozostaw na 15 minut pod przykryciem, aż zioła się zaparzą i wystygną. Do naparu dodaj jedną łyżkę mąki ziemniaczanej i mieszaj, aż uzyskasz papkę. Nałóż ją na twarz, a po kwadransie dokładnie zmyj letnią wodą. Potem ochlap twarz zimną wodą i zastosuj swój codzienny krem. Maseczka łagodzi podrażnienia i ściąga skórę. To naturalny lifting.

Odżywka na paznokcie

Przygotuj mieszankę z oleju rycynowego, który ma zbawienny wpływ na paznokcie, i soku z cytryny. Do pięciu łyżeczek oleju wyciśnij jedną łyżeczkę soku z cytryny i wymieszaj składniki. Wetrzyj odżywkę w płytkę paznokcia i w skórki. Dostarczysz im dużo witaminy D, A i E. Przynajmniej przez 15 minut nie myj rąk.

18.00-21.00

Tonik dębowo-rumiankowy

Zmieszaj łyżeczkę kory dębu z łyżeczką polnych kwiatów rumianku. Zalej szklanką zimnej wody i odstaw. Tonik powinnaś przygotować co najmniej osiem godzin wcześniej. Najlepiej zrób to rano, wtedy tonik będzie gotowy na wieczór. Przed pójściem spać nasącz nim wacik i przetrzyj skórę twarzy, szyi i dekoltu. Jeśli masz skłonność do pękających naczynek, powinnaś codziennie stosować kompresy z tego wyciągu. Tonik uszczelnia maleńkie naczynia krwionośne.

Kąpiel w rozmarynie

Garść rozmarynu zalej litrem gorącej, ale nie wrzącej wody. Odstaw pod przykryciem na 10 minut, a następnie dolej do wanny z wodą. Możesz przecedzić napar lub wykąpać się razem z liśćmi. Rozmaryn relaksuje i koi nerwy. Po takiej kąpieli będziesz lepiej spać.

Płukanka do włosów

Zalej dwie łyżki pokrzywy i wyciśniętą połówkę cytryny ciepłą wodą. Wymieszaj. W odcedzonej płukance umyj włosy. Nie spłukuj. Wytrzyj i połóż się spać. Włosy będą pachniały cytryną. Rano, po umyciu głowy, staną się błyszczące i świeże.

Kąpiel paznokci

Zmieszaj jedną łyżeczkę oleju rycynowego, jedną oliwy z oliwek i jedną soku z cytryny. Paznokcie mocz w roztworze przynajmniej 15 minut, a potem pozostaw do wyschnięcia i połóż się spać.

Magdalena Trawińska




Temat: Klon polny
Klon polny
(Acer campestre)
ang. Field Maple
Inna nazwa: paklon

Rzadko przekraczający 10m wysokości klon polny jest naszym najmniejszym rodzimym klonem. Drzewo to posiada krótki, przeważnie krzywy pień i okrągławą, gęsto ugałęzioną koronę. Poza niewielkimi rozmiarami spośród innych klonów wyróżnia się przede wszystkim stosunkowo małymi, łagodnie klapowanymi liśćmi oraz niemal poziomo ułożonymi skrzydełkami skrzydlaków. Jak sama nazwa wskazuje, klon polny jest głównie drzewem polnym, w mniejszym stopniu leśnym. Występuje on w Polsce zdecydowanie rzadziej niż pozostałe rodzime klony.

♠ Występowanie

Zasięg. Prawie cała Europa z wyj. Skandynawii (w odróżnieniu od jawora i klona zwyczajnego występuje także na wyspach brytyjskich), Kaukaz, Azja Mniejsza. Gatunek naturalizowany w USA. Biotop. W Polsce występuje na nizinach i w niższych położeniach górskich (do ok. 700 m.n.p.m.), przeważnie w zaroślach śródpolnych, na nasłonecznionych zboczach oraz w lasach mieszanych z dużą ilością krzewów (często na ich skrajach), głównie grądach dębowo-grabowych, rzadziej w łęgach wiązowo-jesionowych.

Preferencje. Gatunek ogólnie mało wymagający, lubiący gleby świeże i przepuszczale, lekko zasadowe, ciepłolubny, preferujący półcień, ale całkiem dobrze radzący sobie także na stanowiskach zarówno słonecznych jak i zacienionych, odporny na suszę, zanieczyszczenia powietrza, choroby i szkodniki.

Długość życia i tempo wzrostu. Drzewo krótkowieczne, dość wolno rosnące. Osiąga wiek 80-120(150) lat.
█ Klon polny rośnie najwolniej ze wszystkich klonów.
♠ Zastosowanie

Sadzony czasami dla pozyskania cennego w stolarstwie drewna. Ze względu na wolny wzrost i tworzenie zwartych koron dobrze sprawdza się w obsadzaniu wąskich ulic, budowie żywopłotów oraz jako drzewo parkowe.
♠ Pokrój / Korzenie / Kora / Pędy i pąki

Pokrój. Małe drzewo liściaste o krótkim, krzywym pniu i okrągławej, gęsto ugałęzionej koronie. W niesprzyjających warunkach może też wyrastać jako duży krzew.

Rozmiary. Wysokość 8-12(15)m. Średnica pnia 0.3-0.6(0. m.
█ Wysokość 15m klon polny osiąga bardzo rzadko, najczęściej rosnąc w zwartych drzewostanach łęgowych i na wyjątkowo żyznych glebach. Na Kaukazie spotyka się jeszcze wyższe osobniki, dochodzące nawet do 25m.
█ Najgrubszy w Polsce klon polny rośnie w pobliżu miejscowości Ligota Strupińska, gm. Wińsko, nadl. Wołów, niedaleko Wrocławia. Obwód jego pnia wynosi 3.07-3.20m (średnica 0.98-1.02m), a wysokość - 23m. Szczegółowe informacje na ten temat można znaleźć na stronie Las Rysia eRysia.

Szczegóły pokroju. Pień średniej grubości, stosunkowo krótki, często wygięty. Korona rozłożysta, okrągława, gęsto ugałęziona.

System korzeniowy płytki i rozległy.

Kora szarobrunatna, podłużnie siatkowato spękana (nieco głębiej niż u klona zwyczajnego), często skorkowaciała.

Młode pędy proste i cienkie, okrągłe w przekroju, początkowo żółtawobrązowe, posiadają duży, sześcioboczny rdzeń. Na gałązkach często występują listewki korkowe. Pąki jajowate, małe, czerwonobrązowe (zimą ciemnobrunatne), często z poprzecznym czarnym paskiem przechodzącym przez środek łusek, wełniście owłosione. Pąki boczne mniejsze od wierzchołkowych, luźno przylegające do pędu i płaskie od jego strony.
♠ Liście

Blaszkowate, pojedyncze. Blaszka o zmiennej formie, przeważnie w ogólnym zarysie okrągława, dłoniasto 3-5 klapowa, stosunkowo mała, szersza niż dłuższa: dł. 5-8cm i szer. do 5-10cm, matowo ciemnozielona (od spodu szarozielona), nieco skórzasta, owłosiona tylko w kątach nerwów na spodzie. Klapy jajowate, dość płytkie, całobrzegie lub łagodnie, falisto obrzeżone. Ustawienie: naprzeciwległe na 2-7cm ogonkach. Ogonki wydzielają mleczny sok (ważna cecha rozpoznawcza!). Okres występowania: (IV)IV/V-X. Liście rozwijają się pod koniec kwietnia, wraz z kwiatami lub nieco przed nimi. Jesienią przebarwiają się na żółto, rzadziej na czerwono.
♠ Kwiaty

Obupłciowe (rzadziej rozdzielnopłciowe, wówczas rozmieszczone jednopiennie), owadopylne i miododajne, zebrane po około 10 sztuk we wzniesione, owłosione podbaldachy długości 4-6cm. Pojedyncze kwiaty zielonkawożółte, posiadają podwójny, 5-krotny okwiat oraz osadzone na okrągłym dysku miodnikowym 8 pręcików i 1 słupek. Płatki korony identyczne z działkami kielicha, wąskie (lancetowate), na brzegach wyraźnie, biało owłosione. Okres kwitnienia: (IV)IV/V-V (równocześnie z rozwojem liści lub zaraz po nich). Kwiaty zakwijają zwykle pod koniec kwietnia.
♠ Owoce i nasiona

Podwójne skrzydlaki z płaskawymi orzeszkami i skrzydełkami długości 3-4cm, ustawionymi pod kątem niemal 180°, często rozpadają się po dojrzeniu. Okres dojrzewania owoców: IX(-X).
♠ Drewno

Białawe, bardzo twarde, posiadające piękny wzór słojów, nieco mniej trwałe od drewna klona zwyczajnego, cenione w przemyśle stolarskim (m.in. forniry) i tokarskim, ale ze względu na małe rozmiary drzewa i wolny wzrost bez większego przemysłowego znaczenia.










Temat: Porady od A do Z
Porady na ‘K’

Kaffir Lime, Citrus hystrix - Przyprawa z kuchni tajskiej. Najczęściej używane są liście i skorka owocu, które maja bardzo silny cytrynowy zapach.

Kalorie - aby obliczyć kaloryczne zapotrzebowanie naszego organizmu, należy od wzrostu mierzonego w centymetrach odjąć liczbę 100, a wynik pomnożyć przez 35. Kobieta o wzroście 165 cm powinna w pożywieniu dostarczać ok. 2275 kcal dziennie.

Kapary, Capparis spinosa - Kapary to marynowane pąki kwiatowe używane powszechnie w kuchni śródziemnomorskiej do przyprawiania sosów, pizzy, sałat. W Polsce tradycyjnie zastępowane są pąkami nasturcji

Karambola - Zwana też star fruit, oskomianem pospolitym. Pochodzi z wysp Indonezji. Ma kruchy, soczysty miąższ i cierpki smak. W przekroju poprzecznym ma kształt gwiazdy. Pokrojony na plastry spożywany jest na surowo. Używany do produkcji galaretek, dżemów i soków.

Kardamom, Elettaria cardamomum - Roślina z rodziny imbirowatych, jako przyprawa używane są nasiona. Uniwersalna przyprawa, pochodząca z Indii, stosowana do przyprawiania przeróżnych potraw, również deserów. W krajach arabskich podanie kawy z kardamonem uchodzi za przejaw gościnności gospodarza.

Karnacja - aby mieć piękną karnację, należy jeść marchew. Pod wpływem beta-karotenu, którego duże ilości znajdują się w korzeniu warzywa, skóra nabiera pomarańczowego odcienia. By uzyskać taki efekt, należy jeść regularnie marchew na surowo lub pić sok.

Karob, Ceratonia siliqua - Nasiona i straki drzewa z rejonu srodziemnomorskiego uzywane zamiast kakao

Kasja, Cinnamonum cassia - Roślina spokrewniona z cynamonowcem, ma podobne właściwości i zastosowanie.

Kasza - wszelkiego rodzaju kasze, należy wypiekać przykryte, w kamiennym naczyniu, na ruszcie w piecu, aby się dobrze wyprażyły, a nie przypaliły.

Katechina - zawarta w zielonej herbacie, zwalcza wolne rodniki i wzmacnia organizm.

Kawa - będzie miała świeży zapach, przechowywana w lodowce (przez krótszy okres) lub w zamrażarce (na dłużej).

Kawa - dobrą kawę nie powinno się zalewać wrzątkiem lecz odczekać 2 minuty.Po
zalaniu odczekać znowu chwilkę aly się kawa zaparzyła i następnie posłodzić

Kiełbasę parówkową - w sztucznej osłonce natychmiast po wyjęciu z wrzątku trzeba polać zimną wodą.Osłonka sama schodzi bez trudu

Kiwano - Rogaty, mały melon rosnący w krajach tropikalnych Azji i Afryki. Ma delikatny smak. Spożywany na surowo, smażony, dodawany do sałatek owocowych i napojów.

Kmin rzymski, Cuminum cyminum - Roślina przypominająca wyglądem koper ogrodowy, znana i używana od czasów starożytnych. Jako przyprawy używa się owoców. Kmin jest popularny na Bliskim Wschodzie, wchodzi też w skład mieszanek przyprawowych, m.in. curry.

Kminek zwyczajny, Carum carvi - Jedna z rodzimych przypraw, kminek uprawiany był w Polsce prawdopodobnie już w czasach Piastow, popularny i powszechnie stosowany jako przyprawa do pieczywa, zup, ziemniaków, kiszonek. Z kminku produkuje się także likiery i nalewki. Jadalne są również jego korzenie.

Koper, Anethum graveolens - Powszechnie stosowana przyprawa, nie tylko do ziemniaków.

Koriander, Coriandrum sativum - Jako przyprawy używa się owoców, a także świeżych liści. Z bliżej nieznanych mi powodów zapach świeżej kolendry uchodzi za nieprzyjemny. Popularny jako przyprawa zarówno w Starym, jak i Nowym świecie. Wysuszone, sproszkowane owoce wchodzą w skład mieszanek przyprawowych, świeże liście używane są do zup (Wietnam, Tajlandia), warzyw, a zwłaszcza fasoli (Meksyk).

Kości - z drobiu lub pieczystego, które pozostały, można porąbawszy wygotować z jarzynami na smak do zupy.

Kotlety - Są smaczne, ale niezbyt kształtne. Kotlety rozbij dłonią albo włóż między folię i lekko uderzaj drewnianym tłuczkiem. Brzeg (przy schabie czy rostbefie) ponainaj, a przy smażeniu nie podwinie się.

Kotlety - najzgrabniej podawać na okrągłym półmisku. W środku ułożyć piramidę z jarzyn lub puree i obłożyć dookoła kotletami. Podając na podłużnym półmisku, należy układać kotlety w środku, ukośnie jeden na drugim, kostkami do góry, a jarzyny po obu stronach. Kostki zawinąć we fryzowany papier czyli papiloty.

Kotlety mielone - nie rozpadną się, jeśli zamiast jajek dodamy do mięsa utartego surowego ziemniaka.

Kotlety schabowe - do smażenia, rozbijam je tłuczkiem po włożeniu do torebki foliowej po mleku. Mięso nie rozpryskuje się.

Kozieradka, Trigonella foenum-graecum - Nasiona kozieradki są popularną przyprawą w krajach Bliskiego i środkowego Wschodu, głównie jako składnik mieszanek przyprawowych. W krajach Azji i Afryki młode rośliny są jedzone w całości - mają sporą zawartość białka.

Kuchenka - do kuchenki elektrycznej najlepsze są patelnie teflonowe. Zaś do kuchenki gazowej nadają się najbardziej patelnie żeliwne.

Kukurydza - Do wody, w której gotujesz kolby kukurydzy, nie dodawaj soli. Inaczej kukurydza stanie się twarda i mniej soczysta.

Kumkwat - Mały, pochodzący z Chin owoc jest rodzajem miniaturowej pomarańczy o słodkiej skórce i soczystym, lekko gorzkawym miąższu. Spożywa się go na surowo ze skórką. Sprzedawany świeży, w syropie i konserwowany.

Kurkuma - aromatyczna, żółta, rosnącą pod ziemią łodyga tropikalnej rośliny azjatyckiej, zwykle w sprzedaży sproszkowana i używana do potraw dla dodania smaku i koloru. Najczęściej stosowana do sosów, ryżu i potrawy curry.

Kwiat banana - Jadalne są nie tylko owoce, lecz także kwiat oraz liście banana. Liście służą do zawijania potraw i do wyrobu jednorazowych “kokilek”, w których potrawy są gotowane na parze lub zapiekane. W kuchniach azjatyckich wykorzystuje się także kwiaty banana.




Temat: Kebab
Jako, że pita nie tylko do kebaba, wklejam kilka przepisów z sieci (bezmięsne):

Dip i paluszki z pity

* 6 sztuk pity
* 400g groszku konserwowego
* 1 mały ząbek czosnku
* 3 łyżeczki serka fromage frais (biały homogenizowany)
* 20g paczka liści pietruszki
* 1 łyżeczka świeżego soku z cytryny, sól i pieprz

Umieścić groszek, czosnek i serek homogenizowany w mikserze i zmiksować. Dodać pietruszkę, sok z cytryny, sól i pieprz do smaku. Podgrzać pitę wg. instrukcji na opakowaniu, pokroić w paluszki i podać obok miseczki z dipem.

Pita deserowa

* 40 dag białego sera
* 1 żółtko
* 1 - 2 łyżki śmietany
* 2 - 3 łyżki cukru
* cukier waniliowy
* 1/2 tabliczki czekolady
* 10 dag truskawki

Biały ser zemleć w maszynce do mięsa. Wymieszać ser z zółtkiem utartym z cukrem i cukrem waniliowym. Ubić śmietanę i dodać wraz z rodzynkami do masy serowej. Utrzeć czekoladę na tarce i delikatnie wymieszać z serem. Powstałą masą serową wypełnić pitę. Udekorować truskawkami.

Pita pomidorowa

* 1 - 2 dojrzałe pomidory
* 1 - 2 cienko pokrojonej cebuli
* 1 - 2 liście świeżej bazylii lub 1 łyżeczka suszonej
* kilka kropel octu do sałatek lub ulubionego sosu do sałatek

Pokroić pomidory, włożyć je do kieszeni pity, dodać bazylię i skropić octem lub dodać sos sałatkowy

Pita portabella

* kilka pokrojonych pieczarek
* pokrojona cebula
* pomidor
* sałata
* ser mozzarella
* majonez

Podsmaż pieczarki (5 - 6 min. na maśle lub oleju). Podgrzej pitę, wypełnij majonezem, dodaj pieczarki i cebulę, dodaj plasterek mozzarelli, pomidora i sałaty. Podawaj natychmiast.

Pita trukawkowa z bananami i czekoladą

* 6 sztuk pity
* 450g truskawek
* 3 banany
* 2 tabliczki czekolady
* 900 ml bitej śmietany

Pokroić truskawki i banany. Rozpuścić czekoladę w misce umieszczonej nad rondlem z gorącą wodą. Ubić śmietanę. Wypełnić kieszeń pity truskawkami, bananami, czekoladą i śmietaną.

Pita z dowolnym sosem

* kapusta pekińska
* ogórek kiszony
* papryka
* pomidor
* dowolny sos
* przyprawy

Pitę podgrzać w tosterze, napełnić pokrojonymi i wymieszanymi ze sobą składnikami, nalać do środka ok. 3 łyżeczki ulubionego sosu.

Pita z fasolą i brukselką

* 1 łyżeczki oleju z oliwek
* 1 mała filiżanka gotowanej fasoli
* 1 filiżana świeżej brukselki
* 1 cebula
* ziarna słonecznika dla smaku
* 8 pszennych pit
* kilka pieczarek
* czarne lub zielone oliwki
* pokrojony seler
* 1 łyżeczki żeńszenia
* 1 filiżanka świeżego, krojonego szczypiorku
* pokrojona lub starta marchewka
* sól, pieprz
* ser żółty
* sos kwaśny

Podgrzej oliwę w dużym rondlu, dodaj brukselkę i pieczarki, duś ok. 3 minut. Zredukuj ogień do minimum dodaj startą marchewkę, seler, żeńszeń, sól i pieprz. Gotuj jeszcze kilka minut, aby składniki zmieszały się. Marchewka i seler powinny pozostać kruche. Dodaj ziarna słonecznika, fasolę i gotuj jeszcze przez chwilę. W międzyczasie, przekrój pitę (można pokroić na ćwiartki), włóż kilka plasterków ulubionego sera żółtego, włóż do tostera lub mikrofalówki na ok. 30 sek (lub do momentu gdy ser zacznie się rozpuszczać). Włóż nadzienie do pity, dodaj sos i szczypiorek. Podawaj natychmiast. Ilość porcji: 8, czas przyrządzania ok. 20 min. czas pieczenia ok. 10 min.

Pita z guacamole

* 2 podgrzane pity
* 1 dojrzały avocado
* 1 szklanka majonezu lub sosu sałatkowego
* 2 łyżki soku z cytryny
* 1 duży pomidor obrany ze skórki i pokrojony

Podziel awokado na pół, obierz za skórki, włóż do miski i zrób puree. Dodaj pozostałe składniki, wymieszaj, przykryj i wstaw do lodówki dla schłodzenia. Podaj z pitą.

Pita z jajecznicą

* 2 pity
* 2 - 3 jaja
* cebula
* pomidor
* sól, pieprz

Ogrzej pitę (toster, mikrofalówka lub piekarnik) w temperaturze ok. 175°C. Zrób jajecznicę z cebulą i (lub) pomidorem. Wypełnij pitę jajecznicą. Podawaj natychmiast.

Pita z oliwkami i serem topionym

* 2 pity
* słoiczek oliwek
* kilka plastrów sera żółtego topionego (najlepiej w kremie)

Osusz oliwki i posiekaj, dodaj do sera, wymieszaj. Podgrzej pitę, wypełnij nadzieniem.

Pita z serem feta po grecku

* 350 - 400 gramów sera feta
* pokrojonego w kostkę
* 1 słoiczek oliwek
* 1 filiżanka oliwy z oliwek
* mała cebula
* czosnek (świeży lub w proszku)
* 1 łyżeczka octu balsamicznego
* tymianek
* sok z cytryny
* sól
* pieprz
* 4 pity

Zmieszać pieprz, oliwki i ser feta w salaterce. Dodać oliwę z oliwek i delikatnie wymieszać. Dodać pozostałe składniki i ponownie wymieszać. Dodać przyprawy, przykryć i włożyć do lodówki na kilka godzin. Ogrzej pitę, następnie nadziej sałatką. Podawaj jako przystawkę, albo danie główne.

Pita z serem topionym

* pita
* serek topiony
* plaster pomidora

Włożyć pitę do tostera, podgrzać do momentu aż pita będzie gorąca. Następnie otworzyć pitę, do kieszeni nałożyć serek i ponownie włożyć do tostera (na ok 1 - 1,5 min). Podgrzać do momentu, aż pita zbrązowieje. Po wyjęciu pity z tostera można włożyć do niej plaster pomidora.

Pita z serem żółtym

* 2 pity
* kilka plastrów sera żółtego
* pomidor
* sałata
* sól

Otworzyć pitę, włożyć ser żółty, podgrzać do momentu gdy ser będzie się topił, dodać sałatę, pomidor, sól. Podawać natychmiast.

Pita z sosem jogurtowym

* 2 pity
* 1 naturalny jogurt (150g)
* 1 zmiażdżony ząbek czosnku
* 1 łyżeczka soku z cytryny
* 1 łyżeczka pociętej natki pietruszki
* sól, pieprz

Sos czosnkowy do pity

* szklanka śmietany
* 5-6 łyżek majonezu (z czubkiem)
* 1 łyżka soku z cytryny
* 2 łyżeczki cukru
* 1 łyżeczka czosnku
* suszonego granulowanego
* sól
* pieprz

Wszystko razem wymieszać lub zmiksować.
A do tego kapusta, ogórki świeże i kiszone, kukurydza, ser żółty, pomidory. Składniki na 6-7 porcji.

Włoskie kwadraciki z pity

* 6 sztuk pity
* 2 duże pomidory
* 300 g sera mozarella
* 6 dużych pieczarek
* sól
* pieprz
* oliwa
* gałązki świeżej bazylii

Opiec jedną stronę pity w uprzednio nagrzanym piekarniku (na grillu) przez 1 min. Odkroić zaokrąglone końce pity i pokroić na 8 małych kwadratów. Pokroić cienko pomidory na plasterki i pociąć każdy plasterek na ćwiartki. Pociąć każdy z serów na 12 części i każdą podzielić na pół. Położyć plasterek pomidora i sera na nie opieczonej stronie kwadratu pity. Podawać na zimno lub wstawić do nagrzanego piekarnika (na grill) i zapiec, posypać solą i pieprzem, dodać oliwę i bazylię dla smaku.



Temat: ZUPY
[03.03]20:45 Tetryk str.19

BARSZCZ UKRAIŃSKI
''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''''
Agniesha wiesz Twój barszcz ukraiński ma tak do Ukrainy jak ryba po grecku do Grecji lub śledż po japońsku do Japonii. Oto przepis na barszcz ukraiński. U mnie w bloku mieszkają dwie ukraińskie rodziny i potwierdzają ten przepis i w barszczu nie ma żadnej fasoli.

Nie jest to mój przepis ja go tylko cytuję:

Ukraiński barszcz ukraiński

Składniki:
- 0,5 kg mięsa wołowego z kością,
- 0,4 kg białej kapusty,
- 0,25 kg buraków ćwikłowych,
- 150 przecieru pomidorowego 30% (3/4 słoiczka),
- 0,4 kg ziemniaków,
- 1 korzeń pietruszki,
- 2 średnie marchewki,
- 1-2 cebule,
- 4 kopiaste łyżki stołowe kwaśnej śmietany 18%,
- 2 łyżki stołowe oleju słonecznikowego,
- 1 łyżka octu,
- 1 łyżka cukru,
- mąka do zasmażki,
- 50 g masła,
- 5-6 ząbków czosnku,
- 6 ziaren pieprzu,
- 4 ziarna ziela angielskiego,
- 4 duże liście laurowe,
- sól.

Jak przyrządzić?
Ugotować bulion, przecedzić, mięso oddzielić od kości, odłożyć oddzielne. Obrać buraki i pokroić je w drobne paseczki. Wrzucić buraki na patelnię, dodać olej, ocet, cukier i przecier pomidorowy. Dolać trochę bulionu i dusić buraczki w przecierze do stanu półmiękkości. Na innej patelni, podsmażyć na maśle pokrojoną w kostkę cebulę, oraz pokrojone w paseczki, marchewkę i korzeń pietruszki. Do bulionu dorzucić ziemniaki, zagotować, następnie dodać poszatkowaną kapustę. Po 15 minutach dodać zawartość obydwu patelni oraz pieprzu, ziele angielskie, liście laurowych i gotować następne 15 minut. Pod koniec dodać zasmażkę zrobioną na maśle, zgnieciony czosnek i natkę pietruszki. Odstawić garnek co najmniej na godzinę. Podawać odgrzany, dokładając oddzielnie do każdego talerza: najpierw porcja wołowiny z bulionu, potem duża łyżka śmietany i wszystko posypać mieszanką posiekaej natki pietrzuszki i koperku.

Uwagi:
Trochę wyjaśnień. Barszcz ukraiński serwowany w Polsce i opisywany w polskich przepisach i prawdziwy barszcz ukraiński rodem z Ukrainy znacznie się różnią.

Nie kwestionuję, że polski barszcz ukraiński jest smaczną zupą, ale chciałbym polecić tym, którzy mają cierpliwość oryginalny barszcz ukraiński.

Trzy podstawowe podstawowe zasady dobrego barszczu ukraińskiego:
Zasada pierwsza. Esencją barszczu ukraińskiego jest połączenie smaku buraków cwikłowych, bulionu wołowego, przecieru pomidorowego, octu, czosnku i liścia laurowego.

Moim zdanie właśnie te składniki nadają tej zupie specyficzny smak, aromat i kolor. Dla niedoświadczonych podaję, że barszcz ukraiński nie ma koloru "burakowego", tylko ma dość intensywny odcień czerwieni meksykańskiej nadany przez przecier pomidorowy.

Proszę zauważyć, że w rodzimych przepisach nie jest obligatoryjne stosowanie wołowiny, a poza burakami inne esencjonalne składniki praktycznie nie występują.

Ponadto barszcz ukraiński musi zawierać białą kapustę i nie zawiera żadnej fasoli, ani Jasia, ani szparagowej!

Zasada druga. Tajemnicą powodzenia jest dodawanie poszczególnych składników w odpowiednim czasie, tak aby zaden z nich nie był zbyt rozgotowany, lub żeby nie wywietrzał z niego aromat, n.p z czosnku. przy okazji, ostrzegam ponadto, że właściwa ilość czosnku dodanego do barszczu może się zdawać imponującą, lecz zmniejszanie ilości byłoby wysoce niewskazane.

Zasada trzecia. Barszcz ukraiński podajemy odgrzewany, nie krócej niż godzinę po zakończeniu gotowania.

Barszcz ukraiński jest zupą dość elastyczną i jeśli uchwycicie o co chodzi, to będzie wam wychodzić zawsze taki sam bez patrzenia w przepis. Proporcje ilościowe też nie są takie krytyczne i dojdziecie do swoich.

Zupa jest bardzo tłusta, z pomieszaniem wszelkich rodzajów tłuszczów, zdecydowanie antydietetyczna, wysoce cholesterolowa i bardzo niezdrowa. Bardzo smaczna. Nie polecam do ciągłego serwowania, ale od czasu do czasu można zjeść.

Ponieważ sam robię zawsze barszcz na wyczucie przyznaję bez bicia, że relacje ilościowe produktów zerżnąłem z książki kucharskiej wydanej w byłym Związku Radzieckim.

Czas przygotowania:
Zalecany czas gotowania poszczególnych składników:
- ziemniaki - 30 min,
- kapusta - 25 min,
- podmażona marchewka i pietruszka - 12-15 min,
- duszone buraczki z przecierem - 10-15 min,
- przyprawy, zasmażka 5-8 min,

Dzięki za pochwały. Spędziłem 6 lat w Kijowie i barszcz ukraiński był jedną z tych zup, które jadłem na okrągło.
Kanon barszczu ukraińskiego daje tak powtarzalny smak, kolor i aromat, że naprawdę wszędzie, gdzie go jadłem, czy to w restauracji pięciogwiazdkowej, czy w stołówce studenckiej, czy też w stołówce zakładowej, czy w Kijowie, czy we Lwowie, czy na ukraińskiej wsi - wszędzie smakował tak samo.
Taki sam wychodzi mi w domu. I wam też wyjdzie zawsze to samo.
Przypominam wszystkim domowym kucharzom, żeby broń boże nie tarli buraków na tarce. Mają być pokrojone w paseczki. Wymiary w/g uznania, polecam takie o przekroju ok. 4x4mm.
To samo robimy z marchewką i korzeniem pietruszki.
Obecność fasoli w oryginalnym barszczu ukraińskim, jest zakazana, co zostało potwierdzone przez grono kompetetnych konsumentów i kucharzy kijowskich barszczy ukraińskich.
Zresztą ma to też praktyczne uzasadnienie. Czas gotowania fasoli przekroczyłby czas gotowania całej zupy.
Nie wiem zresztą dlaczego, ale akurat być albo nie być fasoli w "ukrajinskym borszczu" budzi największe emocje!
Jednakże wspomniane grono po burzliwych naradach orzekło ostatecznie i nieodwołalnie - fasola z garnka - precz!
Co do papryki i kopru, to w mojej opinii, nie wchodzą w grę, gdyż obydwa te składniki skierowałyby smak w nieco inną stronę.
Oczywiście powyższe zastrzeżenia odnoszą się tylko do ortodoksyjnie przestrzegających "jedynie słusznego" przepisu na barszcz ukraiński. Nie dajmy się zwariować !
Na Ukrainie gotuje się wiele zup, które nazywa się barszczami, a wspólnym ich wyróżnikiem jest oczywista zawartość buraków ćwikłowych.
Powiedzmy inaczej - wszystkie ukraińskie zupy - to barszcze!
Inne zupy gotowane i serwowane na Ukrainie mają obcy rodowód! Najczęściej - rosyjski.
Prócz ukraińskiego ciekawy jest barszcz połtawski z kluseczkami z mąki gryczanej (chyba tego w Polsce nie kupisz!), barszcz kijowski na burakach kiszonych(z grzybami lub bez nich), barszcz z uszkami (dokładnie taki sam jak polski!), barszcz z zakwasem z mąki, barszcz z kapustą kiszoną, i kilkanaście innych, w tym niektóre przypominające jako żywo "polski" barszcz ukraiński, włączając kwestię kontrowersyjnej fasoli. Z pewnością stąd się wzięły te polskie przepisy.
Tylko w mojej książce kucharskiej jest 20 rodzajów barszczów
.



Temat: Domowe SPA - czyli pomysł na weekend.
Nie każda z nas ma przy sobie kilkaset złotych, aby zafundować sobie weekend w SPA. Możemy mieć natomiast jego namiastkę w domowym zaciszu.
Znalazłam ostatnio w necie kilka fajnych porad i przepisów ;]

Maseczka rozświetlająca.

Do miseczki wsyp łyżkę mąki, zwykłej pszennej. Możesz też wybrać do tej maseczki mąkę z ciecierzycy (sama sproszkować ziarna) - to składnik bardzo popularny w Indiach i Pakistanie, dlatego mieszkanki tych krajów szczycą się piękną, zdrowo wyglądającą cerą.

Teraz dodaj dużą szczyptę sproszkowanej kurkumy. Działa jak dobre środki odkażające i oczyszczające skórę.

Następnie dodaj odrobinę (ok. 4 krople soku) z limonki. To bogactwo witaminy C i kwasów AHA, które rozjaśnią i rozświetlą twoją zszarzałą cerę.

Na koniec dodaj pół łyżeczki oliwy z oliwek i pół łyżeczki mleka. Składniki te pomogą ci uzyskać konsystencję maseczki, a także odżywią i natłuszczą skórę suchą, złagodzi podrażnienia.

9.00-12.00

Tonik z rumianku

Kwiaty rumianku mają właściwości kojące i przeciwzapalne, zmniejszają zaczerwienia i podrażnienia skóry, przeciwdziałają pękaniu skóry na dłoniach i piętach. Pomagają w leczeniu trądziku. Zaparz dwie saszetki z rumiankiem, odstaw i wypij na śniadanie zamiast herbaty. Dwie czubate łyżki ususzonych kwiatów rumianku zalej dwiema szklankami ciepłego mleka, przykryj i odstaw na 20 minut. Po odcedzeniu przemyj twarz i pozostaw do wyschnięcia.

Kąpiel w mleku i rumianku

Resztę dolej do wanny z ciepłą wodą. Rumiankowa kąpiel nawilży i zmiękczy skórę, a zwłaszcza szorstkie dłonie, pięty, kolana i łokcie.

Zimny prysznic

Po gorącej kąpieli weź orzeźwiający zimny prysznic. To pobudzi krążenie krwi. Ciało stanie się bardziej jędrne. Zimny strumień kieruj zwłaszcza na piersi. To dla nich świetna gimnastyka. Dłużej będą młode i sterczące.

Odżywka do włosów

Zalej jedną łyżkę siemienia lnianego szklanką wrzątku, wymieszaj i gotuj na niewielkim ogniu aż do uzyskania papki. Jeśli będzie zbyt gęsta, dolej więcej wrzącej wody. Przecedź przez sito i pozostaw do ostygnięcia. Mikstura powinna być lepka, o konsystencji kisielu. Wypłucz w niej uprzednio umyte włosy i zawiń je w ręcznik. Po 20 minutach dokładnie spłucz lub ponownie umyj włosy szamponem. Odżywka wygładza powierzchnię włosów, ułatwia rozczesywanie i układanie.

Maseczka dla szarej cery

W tym czasie zmiksuj dwie łyżeczki rozmarynu, surowe żółtko i trzy łyżki gęstej śmietany. Papkę przełóż do salaterki, a następnie włóż do garnka z niewielką ilością gotującej się wody. Salaterka ogrzeje się, a wraz z nią papka. Nałóż maseczkę na twarz, szyję i dekolt, pozostaw na 3 minuty i zmyj. Maseczka ma właściwości oczyszczające, zwężające pory i antyseptyczne. Rozmaryn pobudza krążenie. Skóra nabiera blasku, staje się zaróżowiona i delikatna.

12.00-14.00

Maseczka z kopytnika na popękane naczynka

Zmiksuj z gorącym mlekiem po łyżeczce następujących ziół: liść pokrzywy, siemię lniane, ziele kopytnika i krwawnika. Powstałą papkę podgrzej na niewielkim ogniu, cały czas mieszając, i nałóż na twarz. Zmyj po 20 minutach ciepłą wodą. To domowy preparat łagodzący i pielęgnujący cerę naczynkową.

Peeling paznokci

Przekrój cytrynę na pół i zanurz paznokcie w miąższu. Poruszaj nimi delikatnie. Płytka paznokcia stanie się gładsza.

14.00-16.00

Nabłyszczający kompres na dłonie i paznokcie

Podgrzej w garnku, którego nie używasz do gotowania jedzenia, odrobinę parafiny i dodaj do niej dwie łyżeczki oleju rycynowego i pięć kropli soku z cytryny. Gdy preparat troszkę ostygnie, zanurz w nim dłonie. Po 20 minutach wyjmij i owiń plastikową torebką, a następnie ręcznikiem. Kompres powinien działać jeszcze przez 30 minut. Potem zdejmij go i umyj ręce. Nie będziesz mogła się nadziwić swoim paznokciom. Staną się gładkie i błyszczące.

Maseczka dla zmęczonej cery

Rozgnieć garść winogron na papkę. Najlepiej tych ciemnych. Ich miąższ jest bogaty w witaminy z grupy B, potas, wapń, fosfor i magnez. Owoce dodadzą zmęczonej cerze energii i odświeżą ją. Nałóż je na umytą twarz i połóż się wygodnie na 15 minut. Maseczka może szczypać, jeśli masz wrażliwą skórę.

16.00-18.00

Kojąca maseczka z nagietka

Zmieszaj po łyżeczce kwiatu nagietka i rumianku z nasionami kasztanowca i skrzypu. Zalej wrzątkiem, ugnieć i pozostaw na 15 minut pod przykryciem, aż zioła się zaparzą i wystygną. Do naparu dodaj jedną łyżkę mąki ziemniaczanej i mieszaj, aż uzyskasz papkę. Nałóż ją na twarz, a po kwadransie dokładnie zmyj letnią wodą. Potem ochlap twarz zimną wodą i zastosuj swój codzienny krem. Maseczka łagodzi podrażnienia i ściąga skórę. To naturalny lifting.

Odżywka na paznokcie

Przygotuj mieszankę z oleju rycynowego, który ma zbawienny wpływ na paznokcie, i soku z cytryny. Do pięciu łyżeczek oleju wyciśnij jedną łyżeczkę soku z cytryny i wymieszaj składniki. Wetrzyj odżywkę w płytkę paznokcia i w skórki. Dostarczysz im dużo witaminy D, A i E. Przynajmniej przez 15 minut nie myj rąk.

18.00-21.00

Tonik dębowo-rumiankowy

Zmieszaj łyżeczkę kory dębu z łyżeczką polnych kwiatów rumianku. Zalej szklanką zimnej wody i odstaw. Tonik powinnaś przygotować co najmniej osiem godzin wcześniej. Najlepiej zrób to rano, wtedy tonik będzie gotowy na wieczór. Przed pójściem spać nasącz nim wacik i przetrzyj skórę twarzy, szyi i dekoltu. Jeśli masz skłonność do pękających naczynek, powinnaś codziennie stosować kompresy z tego wyciągu
. Tonik uszczelnia maleńkie naczynia krwionośne.

Kąpiel w rozmarynie

Garść rozmarynu zalej litrem gorącej, ale nie wrzącej wody. Odstaw pod przykryciem na 10 minut, a następnie dolej do wanny z wodą. Możesz przecedzić napar lub wykąpać się razem z liśćmi. Rozmaryn relaksuje i koi nerwy. Po takiej kąpieli będziesz lepiej spać.

Płukanka do włosów

Zalej dwie łyżki pokrzywy i wyciśniętą połówkę cytryny ciepłą wodą. Wymieszaj. W odcedzonej płukance umyj włosy. Nie spłukuj. Wytrzyj i połóż się spać. Włosy będą pachniały cytryną. Rano, po umyciu głowy
, staną się błyszczące i świeże.

Kąpiel paznokci

Zmieszaj jedną łyżeczkę oleju rycynowego, jedną oliwy z oliwek i jedną soku z cytryny. Paznokcie mocz w roztworze przynajmniej 15 minut, a potem pozostaw do wyschnięcia i połóż się spać.

I jak wam się podoba? Ja mam zamiar spróbować.



Strona 2 z 3 • Zostało znalezionych 79 postów • 1, 2, 3
Powered by WordPress